Park Narodowy Glacier, Great Glacier Trail
Kanada

Park Narodowy Glacier

Park Narodowy Glacier często jest świadkiem wielkiej pomyłki. Jedną z przyczyn jest mylące nazewnictwo, bowiem w Ameryce Północnej istnieją dwa parki o tej samej nazwie.

Kanadyjski Park Narodowy Glacier jest trzy razy mniejszy niż ten należący do Stanów Zjednoczonych. Leży też w innych górach. Park Narodowy Glacier w USA to Góry Skaliste, rzeźbione przez lodowce. A ten w Kanadzie to surowy alpejski interior, ekstremalne zagrożenie lawinowe i Selkirki, należące do pasma górskiego Gór Kolumbijskich.

Para Influencerów niedawno wysmażyła negatywną opinię o Parku Narodowym Glacier. Spodziewali się malowniczej drogi Going-to-the-Sun, by nagrać materiał promocyjny dla sponsorów. Nie mogli jej znaleźć i wyjechali strasznie rozczarowani. Tymczasem słynna Going-to-the-Sun faktycznie istnieje. I nawet leży w Parku Narodowym Glacier. Ale nie kanadyjskim, tylko tym w Montanie. Taka sytuacja.

Great Glacier Trail
Great Glacier Trail

Dzisiejszy artykuł dotyczy Parku Narodowego Glacier w Kanadzie. Można go zwiedzić w trasie między Vancouver a Calgary, lub jako mniej tłoczną alternatywę dla obleganych parków narodowych Banff i Jasper. Za bazę wypadową dobrze przyjąć miasteczka Revelstoke lub Golden.

Planując zwiedzanie Parku Narodowego Glacier na własną rękę, nie warto sugerować się zdjęciami z Google Maps. Klikając w miejscowość Glacier, Google Maps pokazuje lodowiec Athabasca, odległy o prawie 300 kilometrów, leżący w innych górach i w innym parku narodowym.

Wybierasz się do kanadyjskiego Parku Narodowego Glacier? W dzisiejszym artykule poznasz Great Glacier Trail i dowiesz się, jak zorganizować zwiedzanie na własną rękę. Podrzucę też pinezki ze sprawdzonych parkingów i punktów wejścia na szlak, pokrywające się z rzeczywistością.

Ruszamy? Ruszamy!

Park Narodowy Glacier

Glacier to po angielsku lodowiec. W kanadyjskim Parku Narodowym Glacier, lodowców jest zaledwie 180. Piszę „zaledwie”, bo w sąsiednim Parku Narodowym Jasper i na Autostradzie Lodowcowej (Icefields Parkway), lodowców jest aż 392. Brak tu komercyjnych schronisk jak w Alpach czy Tatrach. Wodę i jedzenie musisz przynieść we własnym zakresie, zgodnie z duchem samowystarczalności.

Słynne czerwone krzesła przy Meeting of the Waters, Park Narodowy Glacier (Kanada)
Słynne czerwone krzesła przy Meeting of the Waters, Park Narodowy Glacier (Kanada)

Selkirki to nie są łatwe góry. Nie należą też do Gór Skalistych. Są starsze geologicznie, zbudowane z twardszych skał metamorficznych i kwarcytów, co sprawia, że tutejsze szczyty są bardziej spiczaste i wymagające dla wspinaczy. Dodatkowym zagrożeniem są lawiny, które czasem wyjeżdżają nawet wczesnym latem. Zimą Park Narodowy Glacier tonie w śniegu. Każdej zimy spada tu nawet 14 metrów białego puchu.

Lodowce Great Glacier Trail
Odkrycie Parku Narodowego Glacier w Kanadzie. Fot. przy ruinach hotelu na szlaku Great Glacier Trail

Ponieważ Rogers Pass Discovery Centre tymczasowo zamknięto dla zwiedzających (październik 2026), funkcję visitor center pełni Revelstoke Business and Visitor Information Centre (BVIC) w Revelstoke. Warto było zajrzeć do ośrodka, bo jego pracownica zaznaczyła na mapie nieczynne szlaki i doradziła gdzie kupić bear spray.

W Parku Narodowym Glacier znajdziesz szlaki na każdą kondycję: 5 łatwych, 5 umiarkowanych i aż 10 trudnych. Ja zdecydowałam się połączyć łatwy szlak Meeting of the Waters z umiarkowanym szlakiem Great Glacier. Nie należy przywiązywać się do numeracji tras na mapie, bowiem w terenie zmieniają się trzykrotnie.

Zasięg telefonu znikł w Revelstoke i pojawił się dopiero w Golden. Ale obie miejscowości mają wszystko, czego potrzebuje podróżujący: stacje benzynowe, motele, pensjonaty, knajpki ze smacznym jedzeniem i dobrze zaopatrzone supermarkety, a dla niewymagających kawoszy także Tim Horton’s.

Widoki na Great Glacier Trail
Widoki z Great Glacier Trail, Park Narodowy Glacier (Kanada)

Odkrycie przełęczy Rogers Pass

Park Narodowy Glacier poniekąd „odkryto” wraz z przełęczą Rogers Pass. Pod koniec 1881 roku Albert Rogers wypatrzył przełęcz wśród ostrych wierzchołów Selkirków, która stała się zbawieniem dla Kolei Transkanadyjskiej, ale jednocześnie piekłem dla kolejarzy.

W dowód wdzięczności dla Rogersa, przedsiębiorstwo Canadian Pacific Railway nadało przełęczy jego imię i wręczyło mu czek na 5,000 dolarów. Początkowo Rogers nie chciał go realizować, wolał bowiem oprawić go w ramkę i wyeksponować. Dopiero gdy prezes obiecał mu w prezencie złoty zegarek, zgodził się spieniężyć czek.

Dzięki odkryciu przełęczy Rogers Pass, trasa kolei skróciła się o 150 kilometrów. Tory mogły przeciąć góry na wprost, zamiast omijać pasmo Selkirk niebezpiecznym łukiem wzdłuż koryta rzeki Columbia. Przełożyło się to na znaczne oszczędności na materiałach i stalowych szynach.

Początek Great Glacier Trail
Początek Great Glacier Trail

Niestety, budowa kolei w tym miejscu okazała się trudnym przedsięwzięciem. CPR (Canadian Pacific Railway) musiało wybudować w pośpiechu 31 potężnych, drewnianych tuneli lawinowych (snow sheds) o łącznej długości ponad 6,5 km. Ich stała konserwacja i oczyszczanie torów przez armię robotników generowały astronomiczne koszty, które niemal pożerały zyski z krótszej trasy. 

Wreszcie w 1910 roku wydarzyła się straszna katastrofa. Zimą wyjechał jeden ze żlebów na przełęczy, a lawina zabiła 62 kolejarzy i robotników. Była to najkrwawsza tragedia w historii kanadyjskiego kolejnictwa. Sześć lat później, firma oddała do użytku ośmiokilometrowy tunel Connaught. Schowanie torów głęboko pod ziemię wyeliminowało zagrożenie lawinowe, obniżyło kąt nachylenia torów (co pozwoliło na rezygnację z parowozów pchających składy pod górę) i ostatecznie ukształtowało nowoczesny, bezpieczny korytarz towarowy Kanady, który działa do dziś.

Dawny hotel dla pracowników kolei CPR niedaleko Rogers Pass.  Fot. przy ruinach hotelu na szlaku Great Glacier Trail, Park Narodowy Glacier
Dawny hotel dla pracowników kolei CPR niedaleko Rogers Pass. Fot. przy ruinach hotelu na szlaku Great Glacier Trail

Program kontroli lawinowej

Ze względu na ekstremalne opady śniegu w okolicach Parku Narodowego Glacier, trzeba było podjąć twarde kroki. Wprowadzono program kontroli lawinowej, zarządzany wspólnie przez Parks Canada i Kanadyjskie Siły Zbrojne. Wojsko używa tu prawdziwych haubic kalibru 105 mm do kontrolowanego zestrzeliwania lawin, zanim te zagrożą Trans-Canada Highway.

Great Glacier Trail

Start szlaku

Szlak Great Glacier Trail oficjalnie rozpoczyna się na Illecillewaet Campground. Zostawiam Ci pinezkę na parking, z którego de facto startuje szlak. Aby wjechać na ten parking, nie potrzebujesz rezerwacji na kempingu, ale ilość miejsc jest ograniczona, dlatego warto przyjechać skoro świt. We wrześniu, po Święcie Pracy, ale przed szałem związanym z fall foliage (złotą kanadyjską jesienią), miejsca zapełniły się o 7:15.

Great Glacier Trail. W oddali wodospad Illecillewaet a w prawo na górze jeden z lodowców
Great Glacier Trail. W oddali wodospad Illecillewaet, a w prawo na górze jeden z lodowców

Oznakowanie szlaku

Na parkingu znajdziesz toalety (zabierz własny papier toaletowy) i mapę okolicy. Parks Kanada zachęca, by zrobić zdjęcia opisu szlaku, który dosłownie 100 metrów dalej okaże się nieprawdziwy. Jeden drogowskaz mówi skręć w prawo, drugi skręć w lewo. Przestaje się też zgadzać numeracja szlaku, która jest inna w kupionej dzień wcześniej mapie (numer 8), inna na mapie okolic na parkingu (numer 9), a jeszcze inna na drogowskazie na szlaku (numer zamazany długopisem na niejasne jaki).

Drogowskaz w Glacier National Park
Na rozstaju dróg

Jak zatem trafić na Great Glacier Trail? Wyrusz z parkingu Illecillewaet Campground (pinezka wyżej). Wkrótce dojdziesz do drewnianego mostu, a za mostem znajdziesz czarny drogowskaz. Choć aby dojść do Great Glacier Trail mapa z parkingu każe Ci iść w prawo w kierunku „1885 trail”, Ty ją zignoruj i przy czarnym drogowskazie skręć w lewo na Meeting of the Waters Trail i Great Glacier Trail.

Great Glacier Trail
Great Glacier Trail, wczesna jesień

Drogowskaz stoi tuż przy ruinach hotelu Glacier House. Powstał w XIX wieku dla szwajcarskich przewodników i bogatych turystów, którzy chcieli zaznać wspinaczki w Parku Narodowym Glacier. Od tego miejsca masz jeszcze kilkanaście minut spaceru przez las, aż spotkasz ostatni drogowskaz: w lewo na Meeting of the Waters, a prosto na Great Glacier.

Great Glacier Trail
Great Glacier Trail

Tu również dowiesz się, że Great Glacier Trail, który według kupnej mapy ma 4.2 km, a przy parkingu 3.2 km, nagle ma 4.5 km. Żadna z tych odległości nie jest prawdziwa. Aby oszczędzić Ci konsternacji w terenie zdradzę, że szlak miał 5.5 km w jedną stronę, a jego przejście zajęło łącznie 3.5 godziny.

Widoki na szlaku

Początki szlaku Great Glaciar Trail wiodły przez las mieszany. Monotonię łagodnego podejścia urozmaicił punkt widokowy Meeting of the Waters. Przy łączących się strumieniach postawiono dwa słynne, czerwone krzesła Airondack. Runo leśne jest tu niezwykle bogate, pełne jagód i borówek, które przyciągają żerujące niedźwiedzie. Warto mieć przy sobie bear spray, gwizdek na niedźwiedzie i poruszać się w grupkach.

Meeting of the Waters, park narodowy Glacier w Kanadzie
Meeting of the Waters, Park Narodowy Glacier

Po około godzinie szlak wyszedł wreszcie z lasu i rozpoczęły się skały. Tu również wyłoniła się rozległa panorama na dwa wiszące wysoko w górze lodowce. Pojawił się także wodospad Illecillewaet, liczący 320 metrów długości. Z każdym krokiem widoki robiły się coraz bardziej wysokogórskie, spadała też temperatura. Na końcu szlaku, oznaczonym malutką kwadratową blaszką, zrobiło się tak lodowato, że założyłam puchową kurtkę.

Lodowiec w górnej części Great Glacier Trail
Lodowiec w górnej części Great Glacier Trail

Spotkałam tu parę turystów z Holandii, ale poza nimi na całym szlaku byliśmy zupełnie sami. Dopiero na powrocie powoli pojawiali się inni turyści. Miłym górskim zwyczajem, wszyscy mówiliśmy sobie „cześć”. Wreszcie dotarliśmy z powrotem do rozwidlenia Meeting of the Waters i do czarnego drogowskazu przy ruinach hotelu.

Koniec końców, zdecydowanie warto było przejść te szlaki.

Wodospad Illecillewaet w górnej części Great Glacier Trail
Wodospad Illecillewaet w górnej części Great Glacier Trail

Golden

Na nocleg udałam się do Golden, miejscowości u zbiegu rzek Kicking Horse i Columbia. Po drodze, tuż po opuszczeniu obszaru Parku Narodowego Glacier, nagle zmieniła się strefa czasowa. Zaskoczyło mnie to zupełnie, byłam bowiem przekonana, że czas zmienię dopiero w Alberta. Tym samym z godziny 15:00 w jednej chwili zrobiła się 16:00. Cóż.

Golden leży w Rowie Gór Skalistych (Rocky Mountain Trench), zwanym również Doliną Tysiąca Szczytów. To potężne pęknięcie geologiczne o długości około 1,600 kilometrów, rozciągające się od stanu Montana w USA, przez całą Kolumbię Brytyjską aż po granicę z Jokonem. To jedna z najbardziej wyrazistych form ukształtowania terenu na Ziemi, widoczna nawet z kosmosu.

Ale z Golden związana jest też historia nie z tej ziemi. W 2021 roku pewna kobieta spała sobie w łózku, gdy nagle obudził ją szczekający pies. Szczekał i szczekał, aż postanowiła wstać i sprawdzić, co się dzieje. W tej samej chwili rozległ się wybuch. Wpadła do sypialni, patrzy, a tam na łóżku leży prawie półtorakilogramowy meteoryt, który przebił dach jej domu. Gdyby nie pies, nie żyłaby.

To najlepiej udokumentowane tego typu zdarzenie w Kanadzie. Kanadyjscy fizycy obliczyli, że prawdopodobieństwo, że meteoryt będzie wystarczająco duży by przebić dach czyjegoś domu i wylądować na łóżku, wynosi 1 do 100 miliardów. Co ciekawe, kobieta wciąż mieszka w domu w Golden, meteoryt dostała z powrotem na pamiątkę, ale dokładna lokalizacja domu jest nieznana.

W Golden pojechałam jeszcze na Colombia Wetlands, w nadziei na spotkanie dzikich zwierząt. Niestety i tutaj nie było nawet zwykłej sarenki. Popatrzyłam na mokradła, wróciłam do miasteczka, zjadłam poutine i udałam się na odpoczynek przed Parkiem Narodowym Yoho.

6 komentarzy

  • Ania

    Rzadko komentuję cokolwiek na blogach, ale teraz MUSZĘ 🙂 Chcę podziękować, bo uchroniłaś mnie od mega wpadki. Też wybierałam się na drogę „Going to the Sun”, przekonana że jest w Glacier w Kanadzie. Myślę, że dla takich nieogarów jak ja powinni zmienić nazwy parków, lub chociaż zawsze i wszędzie zaznaczać, czy dany szlak jest w parku w Kanadzie czy w Stanach. Krążą memy, że jest specjalna infolinia dla ludzi, którzy przylecieli do Austrii zamiast do Australii, a tu jest podobny przypadek 😉

    • Tierra Bonita

      Pracowałam kiedyś z człowiekiem, który zarezerwował przelot z Caracas do Barcelony w Hiszpanii (BCN) zamiast do Barcelony w Wenezueli (BLA). A przecież różnica w cenie była ogromna! Powinna go też była zaskoczyć linia lotnicza, bo między lotniskami w Wenezueli latały tylko lokalne linie Avior i Laser, a do Europy Iberia… 🙂 Różne przypadki się zdarzają, zwłaszcza gdy mowa o miejscach o tej samej nazwie (jak Glacier). Super, że udało się uniknąć wtopy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!