
Hakone – Statki Pirackie, Czarne Jajka i Zabytkowy Chram
Region Hakone rozciąga się jak dywan u stóp wulkanu Fudżi. Przyjeżdża się tu wypoczywać w tradycyjnych japońskich gospodach (ryokanach) i wykąpać w gorących źródłach (onsenach). W Hakone można też przepłynąć statkiem pirackim, wjechać koleją gondolową do cuchnących siarką fumaroli i zjeść słynne czarne jajka które – według legendy – przedłużają życie o siedem lat.

2,900 lat temu w dzisiejszej prefekturze Kanagawa wybuchł wulkan Hakone. Wydarzenie wywołało lawinę piroklastyczną, dając życie jezioru Ashi i wspomnianym fumarolom. W czasach szogunatu rodu Tokugawa w Japonii, w Hakone ustawiono ważny punkt kontrolny. Wszyscy podróżujący szlakiem Tokkaido z i do Edo mieli tu sprawdzane dokumenty i bagaże. Restrykcje dotyczyły między innymi przemieszczania się kobiet i przewozu broni.

Po upadku szogunatu i otwarciu się Japonii na świat zewnętrzny po 250 latach całkowitej izolacji, Hakone stało się ulubioną letnią oazą dla zamożnych mieszkańców Tokio. W 2002 roku otwarto Hakone Ropeway, drugą po Hashikurasan kolej gondolową w Japonii. Tłumy przyjeżdżają tu zwłaszcza na Golden Week (29 kwietnia – 5 maja), a także gdy kwitną sakury (kwiecień) i czerwienią się klony (październik).

Samą górę Fudżi z Hakone widać rzadko. Ze względu na dużą wilgotność powietrza nad jeziorem Ashi, często ginie w gęstej mgle. Znacznie większe szanse na zobaczenie Fudżi jest wyjazd w region Pięciu Jezior.
Co zwiedzić w Hakone? Dowiedz się w dzisiejszym artykule!
Zwiedzanie Hakone
Z powodzeniem można zwiedzić Hakone w ramach jednodniowej wycieczki z Tokio. Można się tu dostać zarówno Shinkansenem i pociągiem lokalnym, jak również autokarem Direct Highway Bus. Trzecią opcją jest skorzystać z Get Your Guide, bo całodzienna wycieczka do Hakone jest wówczas znacznie tańsza (ok. 350 zł/os).
Chram Hakone
Szintoistyczny chram Hakone to jeden z najważniejszych chramów w okolicy. Od wieków przyjeżdżali tu szoguni, samuraje, wierni i podróżnicy, aby pomodlić się w gęstym lesie cedrowym nad brzegiem jeziora Ashi. Przy cynobrowej bramie torii chlupoczą wody jeziora, przypominając swoją słynniejszą odpowiedniczkę na wyspie Miyajima koło Hiroszimy. Do chramu wchodzi się brukowaną alejką usianą 800-letnimi cedrami i kamiennymi latarniami.


Komainu
Wejścia do chramu strzegą komainu (狛犬), kamienne figury pary (samica i samiec) lwów-psów. Nawiązują do symboliki yin i yang, dwóch przeciwnych, lecz uzupełniających się sił we wszechświecie. Zwierzę po prawej stronie ma otwarty pysk, a po lewej zamknięty. Ma to odzwierciedlać początek i koniec wszechrzeczy. Warto wiedzieć, że rolę komainu w Japonii mogą pełnić nie tylko lwy-psy, ale także lisy, tygrysy i węże.

Czasy Szogunatu Tokugawa
Chram Hakone założono w 757 r. (choć w obecne miejsce przeniesiono go dopiero w 1667 r.) i od tego czasu otacza go pomyślna aura. Przed wyruszeniem na bitwy modlili się tu słynni samurajowie, tacy jak Minamoto no Yoritomo czy Tokugawa Ieyasu. Szczególnie upodobał go sobie właśnie Ieyasu. Gdy chram zniszczono po oblężeniu Odawary (1590 r.), szogun polecił go zrekonstruować. Opiekunom chramu podarował też 200 koku – 30,000 kilo ryżu. W tamtych czasach 1 koku równał się 150 kg ryżu i co do zasady miał wyżywić jedną osobę przez cały rok.

Dziewięciogłowy Smok
Na suficie chramu Hakone umieszczono wielki malunek atramentowy przedstawiający Kuzuryu, legendarnego smoka o dziewięciu głowach. Smok początkowo terroryzował okolicznych mieszkańców nad jeziorem Ashi, dopóki Mangan, mnich buddyjski, nie nawrócił go, czyniąc z niego bóstwo opiekuńcze. Dziewięciogłowy smok jest symbolem wody, a obecnie czci się go głównie jako bóstwo odpowiedzialne za kojarzenie par.

Drzewo Szczęścia
Dziś chram Hakone przyciąga wiernych proszących o szczęście, bezpieczną podróż i powodzenie w miłości. Między torii a głównym wejściem do chramu stoi 300-letnie „drzewo szczęścia„. Aby doznać pomyślności, należy dotknąć jego kory. Ze względu na przypadki niszczenia kory przez turystów zagranicznych, drzewo otoczono taśmą. Wiernym pozostaje możliwość schylenia się, by dotknąć korzenia, który też przynosi szczęście.

Jezioro Ashi
Jezioro Trzcinowe zajmuje zaledwie 7 km2. Od 1950 roku, po jeziorze Ashi kursują statki Hakone Sightseeing Cruise, oferujące rejsy jednostkami stylizowanymi na pirackie. W czasie 25-minutowego rejsu, wulkan Fudżi wyłonił się zza zalesionych wzgórz tylko jeden raz. Nie wszystkim pasażerom było dane obejrzeć go w pełnej krasie. Miejsce na mostku było bowiem przeznaczone jedynie dla podróżujących pierwszą klasą. Płynąc po jeziorze Ashi, warto zająć miejsce najpierw przy prawej burcie (brama torii w chramie Hakone), a następnie przy lewej burcie (Fudżi).



Owakudani
Owakudani to dolina wulkaniczna z aktywnymi wyziewami siarki i gorącymi źródłami w Parku Narodowym Fudżi-Hakone-Izu. Przypłynęłam tu statkiem pirackim, a następnie wjechałam koleją gondolową. Wagoniki sunęły bezszelestnie nad lasem, a wkrótce na horyzoncie pojawił się wulkan Fudżi.



Gdy tylko otworzyły się drzwi wagonika, w nos uderzył mnie ostry zapach siarki. Ziemia dymiła, bulgotała i dudniła. Od razu pobiegłam ustawić się do kolejki po niewspółmiernie drogie kurotamago (czarne jajka), a potem do kolejnej przy pomniku czarnego jajka.


Czarne Jajka z Hakone
Skąd wzięła się legenda, że zjedzenie jednego jajka z Hakone przedłuża życie o siedem lat?
1,200 lat temu tę opustoszałą krainę odwiedził Kukai, wysoko ceniony mnich buddyjski. Poruszony cierpieniem lokalnych mieszkańców żyjących pośród niemal piekielnego krajobrazu, wyrzeźbił kamienny posąg Enmei Jizō, opiekuna długowieczności. Modlił się przy nim o zdrowie oraz ochronę dla ludzi.


Z czasem pielgrzymi zaczęli przypisywać geotermalnym wodom otaczającym święty posąg właściwości przedłużające życie. Wiara przeniosła się następnie na gotowane w nich jedzenie. W ubiegłym wieku, lokalni sprzedawcy odkryli, że kurze jajka gotowane w cuchnących wyziewach przechodziły ciekawą reakcję chemiczną. Minerały żelaza i siarki osadzały się na porowatych skorupkach, tworząc kruczoczarną powłokę z siarczku żelaza.

W 1955 r., firma Okuhakone Kanko Company rozpoczęła masową produkcję kurotamago. To właśnie w okresie powojennym silnie promowano marketingową legendę o „szczęśliwych siedmiu dodatkowych latach życia”. Utrwaliło je to jako obowiązkowy element lokalnego doświadczenia kulturowego.

Dziś gotuje się je przez godzinę w temp. 80°C, a potem umieszcza na 15 minut na parze (100°C). Firma sprzedaje dziennie nawet 80,000 czarnych jajek. Ze względu na trudy transportu, wokół produktu rozwinął się rozbudowany przemysł pamiątkarski. Można kupić jajka nadziewane słodką pastą (manju) i regionalne KitKaty o smaku kurotamago.

Podsumowanie
Przyjemnie było wrócić w okolice wulkanu Fudżi. Tylko powrót do Tokio okazał się męczący, bo korki na wjeździe do stolicy nigdy się nie kończą. Na szczęście kolejny dzień spędziłam bardzo przyjemnie, bo w pociągu, na spacerach wśród przyrody i oddychając morskim powietrzem w Kamakurze.

Szukasz innych jednodniowych wycieczek z Tokio? Koniecznie sprawdź te artykuły:
- Wulkan Fudżi w jeden dzień z Tokio
- Nikko w jeden dzień z Tokio
- Kamakura w jeden dzień z Tokio
Chcesz pojechać nieco dalej? Zobacz inne propozycje w Japonii:
Przydał Ci się artykuł? Daj znać w komentarzu, zaobserwuj profil Tierra Bonita na Facebooku i zasubskrybuj kanał na Youtube!






