Batalha - klasztor UNESCO
Portugalia

Fatima, Batalha i Porto

Dziś Fatima, Batalha i Porto!

Lizbona, grudzień 2023. Budzik wyrwał nas ze snu o 5:30, za oknem ciemno i leje jak z cebra. Choć to niecodzienna pora jak na wakacje, wstajemy dość ochoczo. Gdy zimowy dzień jest krótki, a atrakcji do zobaczenia sporo, nie ma ani chwili do stracenia! Dopakowaliśmy torby podróżne i pożegnaliśmy lizboński hostel, w którym spędziliśmy ostatnie trzy noce. Złapaliśmy metro i z przesiadką na stacji Alameda dotarliśmy czerwoną linią na lotnisko, skąd odebraliśmy auto na podróż ku północnej Portugalii.

Wybierasz się z Lizbony do Porto? Zobacz co zwiedzić po drodze!

Fatima

Tajemnice Fatimskie

W ciągu zaledwie stu lat, Fatima stała się jednym z głównych ośrodków kultu maryjnego w Europie. Jej nazwa wywodzi się od mauretańskiej księżniczki, którą porwał chrześcijański rycerz. Fatima zakochała się w nim i wyszła za niego za mąż, przyjmując religię katolicką. Wioska Fatima zasłynęła z objawień fatimskich z 1917 roku.

Tajemnice fatimskie to trzy przesłania, które Matka Boża miała przekazać trojgu dzieciom: Franciszkowi i Hiacyncie Marto oraz Łucji dos Santos. Pierwsza dotyczyła wizji piekła i nawoływała do modlitwy za grzeszników. Druga zapowiadała koniec pierwszej wojny światowej oraz zapowiedź drugiej, a także wzywała do poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Trzecia, przez wiele lat utajniona, przewidziała zamach na papieża Jana Pawła II. Tajemnice fatimskie do dziś budzą zainteresowanie wiernych i historyków.

Pastuszkowie z Fatimy
Pastuszkowie z Fatimy – reprodukcja obrazka z Centrum Informacji Turystycznej w Fatimie.

Cud Słońca

Jako kulminację objawień, Matka Boska zapowiedziała, że 13 października 1917 roku odbędzie się Cud Słońca. Na placu w Fatimie zgromadziło się 70,000 osób. Tego dnia lał ulewny deszcz. Nagle pojawiło się słońce i rozpoczęło taniec po niebie. Trwało to ponad dziesięć minut, a wierni, przerażeni, że to koniec świata, zaczęli płakać i się modlić.

Dojazd do Fatimy

Prosto z lotniska skierowaliśmy się na autostradę A1. Mijając lasy eukaliptusowe i pojedyncze dęby korkowe przyjechaliśmy na bezpłatny i pusty parking na tyłach Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie. Udaliśmy się wprost na główny plac religijnej stolicy Portugalii, również zupełnie pusty o tej porze. Jeszcze nigdy nie widziałam Fatimy bez ani jednej żywej duszy.

Co zwiedzić w Fatimie?

Bazylika Matki Boskiej Różańcowej

To stuletnia budowla, którą można rozpoznać po charakterystycznej kolumnadzie, złożonej z 200 kolumn. Bazylikę w całości zbudowano z lokalnego wapienia, znanego tu jako branco do mar [dosł. biel morza]. Materiał ten charakteryzuje się drobnymi skamieniałymi żyjątkami morskimi, rozproszonymi wśród wapiennych cząsteczek. Odlana z brązu korona wieży dzwonniczej waży aż 7 ton.

Bazylika Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie
Bazylika Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie. Kolumnę z przodu otacza żywopłot z wodą święconą. Po lewej stronie modlą się pielgrzymi w Kaplicy Objawień.

Ołtarz główny w bazylice został wykonany przez najlepszych portugalskich jubilerów z zegarmistrzowską wręcz precyzją. Nie mogło tu zabraknąć również tabernakulum z kutego srebra. W transeptach bazyliki spoczywają pastuszkowie: Łucja Santos, która jako jedyna dożyła XXI wieku, a także Hiacynta Martos i Franciszek Martos, którzy odeszli niedługo po Cudzie Słońca w 1917 roku.

Plac Modlitwy

Główny plac Fatimy zajmuje powierzchnię pięciu pełnowymiarowych boisk do piłki nożnej. To właśnie tutaj znajduje się Kaplica Objawień. Jej główną częścią jest charakterystyczna figurka Matki Boskiej Fatimskiej w białej sukni. Czasem ma założoną koronę, którą zdobi 313 pereł, 2679 kamieni szlachetnych i kula, która ugodziła papieża Jana Pawła II w zamachu w latach 80.

Kaplica Objawień w Fatimie
Kaplica Objawień. Pojawili się pierwsi pielgrzymi i turyści.

Obok kaplicy można zaopatrzyć się w różnej wielkości świece (samoobsługa), które umieszcza się w specjalnym palenisku. Ciekawostką jest fakt, że w powstałym wokół sanktuarium miasteczku sprzedawane są świece w kształcie różnych narządów: serca, płuca, mózgi, wątroby, a nawet nóg. Pali się je w palenisku w intencji powrotu do zdrowia niedomagających organów. Niedawno kontrowersje wzbudziły świece w intencji płodności o dość jednoznacznym kształcie.

Świece fatimskie
Świece fatimskie

W centrum Placu Modlitwy umieszczono Pomnik Najświętszego Serca Jezusowego, a wokół niego żywopłot. Z kraników wystających spośród jego gałęzi płynie woda święcona.

Bazylika Trójcy Przenajświętszej

Szybko okazało się, że Bazylika Matki Boskiej Różańcowej nie pomieści pięciu milionów pielgrzymów, przybywających do Fatimy każdego roku. W rezultacie, na drugim końcu placu wzniesiono najnowocześniejszy kościół świata, konsekrowany przy okazji obchodów 90-lecia Objawień Fatimskich.

W przeciwieństwie do większości kościołów na świecie, Bazylika Trójcy Przenajświętszej powstała na planie koła o średnicy 125 metrów. Dysponuje 8633 miejscami siedzącymi, ustawionymi na zasadzie amfiteatru, jak w auli uniwersyteckiej. Ją również wykonano z branco do mar, z wyjątkiem podłogi. Ta powstała z ataíja, bardzo wytrzymałego portugalskiego wapienia w kolorze kawy z mlekiem.

Bazylika Trójcy Przenajświętszej
Bazylika Trójcy Przenajświętszej

Nasza wizyta w Fatimie

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty na grobach pastuszków w Bazylice Matki Boskiej Różańcowej, gdzie byliśmy jedynymi gośćmi. Zapaliliśmy świeczki w intencji zdrowia naszych rodzin obok Kaplicy Objawień. Mieliśmy nadzieję zobaczyć pielgrzymów, którzy przemierzają tzw. złoty chodnik na kolanach, ubrani w specjalne ochraniacze. Ze względu na bardzo wczesną porę i padający deszcz, niestety nie spotkaliśmy ani jednego.

Podeszliśmy jeszcze do fragmentu Muru Berlińskiego, nieopodal którego znaleźliśmy kopię „Bezdomnego Jezusa„, leżącego na ławce w cieniu starej sosny. Było to wymowne spotkanie, jako że jeszcze dzień wcześniej mijaliśmy kilkadziesiąt bezdomnych osób, okupujących wszystkie wolne ławki na nowoczesnym lizbońskim dworcu Oriente. Oryginał „Bezdomnego Jezusa” autorstwa Timothy’ego Schmalza powstał w Toronto i miał zachęcać do głębszych refleksji religijnych i moralnych.

Bezdomny Jezus
Kopia „Bezdomnego Jezusa”. Nawiązuje do słów Ewangelii św. Mateusza: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

Wizytę w Fatimie zakończyliśmy w strefie profanumw sklepie O’Sino („Grzech”), gdzie kupiliśmy kilka porcelanowych kogucików (symboli Portugalii) i drobne wyroby z portugalskiego korka. Wkrótce opuściliśmy Fatimę i wyruszyliśmy w stronę Batalhi.

Batalha

Przyjazd do Bathalii

Próbując uniknąć siąpiącego deszczu, przemknęliśmy szybko pod bezlistnymi o tej porze roku platanami i udaliśmy do kasy biletowej. Tu mała niespodzianka: w całym miasteczku nie było ani jednej osoby, z wyjątkiem kilkunastoosobowej grupy turystów. Wyprzedzili nas w kolejce i kupowali bilety pojedynczo, próbując na migi komunikować się z kasjerką.

Klasztor w Batalha
Klasztor w Batalha

Trwało to całą wieczność, ale chociaż nie padało nam na głowy. Wstęp kosztował 10€ od osoby, a zwiedzanie klasztoru (wraz ze specyficzną zmianą warty przy klasztornym Grobie Nieznanego Żołnierza) zajęło nam około 45 minut.

Klasztor w Batalha

Klasztor Matki Boskiej Zwycięskiej w Batalha robi wrażenie. Potężna gotycka bryła, trzy wielkie nawy, sarkofagi królów i książąt Portugalii, tajemnicze krużganki i niedokończone kaplice składają się na niepowtarzalne doświadczenie. Ani przez chwilę nie ma wątpliwości dlaczego obiekt znalazł się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Kościół w Batalha
Nawa główna przyklasztornego kościoła w Batalha

Klasztor został zbudowany na polecenie króla Jana I, wielkiego mistrza zakonu Avis, a prywatnie taty Henryka Żeglarza. W okolicach dzisiejszej miejscowości Batalha (port. batalha – bitwa) w 1385 roku odbyła się portugalska Bitwa pod Grunwaldem: Batalha de Aljubarrota. Portugalczycy wypędzili wtedy Hiszpanów ze swojej ziemi, a w podziękowaniu za zwycięstwo wznieśli przepiękny klasztor, który możemy oglądać do dziś. Gotycka budowla wkrótce stała się symbolem potęgi zapoczątkowanej przez Jana I dynastii Avis.

Niedokończone kaplicew Batalha
Niedokończone kaplice w klasztorze w Batalha

Porto

Dojazd do Porto

Trasa z Batalha do Porto liczy 199 kilometrów, a do wyboru są dwie autostrady: A1 i A17. W Porto zameldowaliśmy się o 14:15 i pewnie ruszylibyśmy od razu na zwiedzanie, gdyby nie auto. Porto ma wiele zalet, ale niestety nie należą do nich parkingi. W końcu udało nam się znaleźć wjazd na podziemny parking przy Casa da Musica i przesiąść na metro. Kupiliśmy całodzienny bilet na strefę Z2 za 5,15€ i wkrótce wyszliśmy z podziemia na stacji Sao Bento.

Sao Bento
Widok na Porto spod stacji Sao Bento

Zwiedzanie Porto

Katedra Se i starówka

Spacer po Porto rozpoczęliśmy od dworca kolejowego Sao Bento, przepięknie ozdobionego błękitnymi płytkami azulejos. Ze względu na wszechobecne roboty drogowe, trochę czasu zajęło nam dotarcie do katedry Se (3€). To właśnie w średniowiecznych murach tej katedry król Jan I i Filipa Lancaster, rodzice Henryka Żeglarza, złożyli sobie przysięgę małżeńską.

Katedra w Porto
Katedra w Porto z charakterystycznymi ścianami, ozdobionymi płytkami azulejos.
Katedra w Porto
Katedra w Porto

Ołtarz katedry wykonano techniką talha dourada (port. złocona rzeźba w drewnie), dlatego wydaje się „ociekać złotem”. Katedra posiada również ukryte skarby, takie jak relikwie świętego Antoniego „Padewskiego” (ochrzczonego w katedrze w Lizbonie). W Se de Porto spędziliśmy około pół godziny (za krótko!), spacerując po mrocznych, gotyckich krużgankach i podziwiając płytki azulejos.

Mroczne gotyckie krużganki katedry w Porto
Krużganki katedry w Porto o zmroku.
Katedra w Porto
Sekrety katedry w Porto

Zależało nam, aby z katedry wydostać się przed zmrokiem, żeby zejść po malowniczych schodach Escadas do Barredo jeszcze za dnia. I to się udało – zarówno punkt widokowy Miradouro do Barredo e Jano jak i Cais da Ribeira obejrzeliśmy o zmierzchu. Dlaczego warto zobaczyć Escadas do Barredo? To jedna z najstarszych części Porto, pełna uroczych zakamarków, starych drewnianych okiennic, żeliwnych latarenek, donic z kwiatami, suszącego się prania, kotów wygrzewających się na parapetach i życzliwych twarzy mieszkańców.

Punkt widokowy Miradouro do Barredo e Jano w Porto
Punkt widokowy Miradouro do Barredo e Jano w Porto

Cais da Ribeira

Choć trudno w to uwierzyć, wpisane na listę UNESCO nadbrzeże Porto może być prawie puste. Oprócz nas, po promenadzie nad rzeką Douro snuło się kilku Portugalczyków i nieco więcej mew. Około 18:00, gdy miasto spowiły już grudniowe ciemności, nie znaleźliśmy ani jednej czynnej restauracji. Te otwierają się dopiero po 19:00, gdy Portugalczycy z północy zasiadają do kolacji.

Cais da Ribeira w Porto
Cais da Ribeira w Porto
Cais da Ribeira
Cais da Ribeira

Od promenady odchodzi gąszcz wąskich, brukowanych uliczek, dawniej zamieszkiwanych przez najuboższych obywateli miasta. Widać stąd również most Ponte Luis I, wybudowany przez jednego z uczniów Gustava Eiffla. Przerzucony wysoko ponad rzeką Douro, łączy Porto i Vilanova da Gaia, miasteczko słynące z produkcji porto.

Most na rzece Douro
Most na rzece Douro

Livraria Lello

Mieliśmy w zanadrzu jeszcze jeden pomysł na wieczór, mianowicie wizytę w księgarni Livraria Lello, znanej z pięknych czerwonych schodów. Zwiedzanie okazało się jednak bardziej groteskowe niż przypuszczaliśmy. Otóż bilet można było kupić wyłącznie przez telefon, używając kodu kreskowego umieszczonego na plakacie obok księgarni. Potem czekanie w strugach deszczu w kolejce do wejścia, a w środku masa influencerów, próbujących uchwycić kadry bez tłumu zwiedzających w tle. Było to najgorzej wydane 8€ całego wyjazdu.

Livraria Lello w Porto
Schody księgarni Livraria Lello

Francesinha – kultowa kanapka

Tego dnia zjedliśmy wyjątkowo niezdrową obiadokolację, ale za to najbardziej znaną w Porto. Francesinha, bo o niej mowa, to wielka kanapka z chleba tostowego z boczkiem, serem, szynką, frytkami i gęstym sosem. Do kultowej knajpki Cafe Santiago poszliśmy z buta (bardzo pod górę z księgarni Lello) i z buta też wróciliśmy do stacji metra, a stamtąd z powrotem do hostelu.

Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do Auchan i kupiliśmy trochę kasztanów jadalnych, aby zabrać je do Polski. Dopiero później przypomnieliśmy sobie, że przecież mamy ze sobą tylko mały bagaż podręczny w Wizzair. Ostatecznie kasztany przewieźliśmy upchnięte po kieszeniach.

Kultowa kanapka francesinha w Porto
Kultowa kanapka francesinha w Porto

Podsumowanie

Grudniowe dni są stanowczo za krótkie! Wschód o 7:30 i zachód około 17:15 sprawia, że wyjeżdża się i wraca do hotelu w egipskich ciemnościach. Choć musieliśmy liczyć się z tym, że niektóre zabytki obejrzymy „nocą”, to miały też swój urok. Na przykład gotyckie krużganki w katedrze w Porto przedstawiały się tajemniczo i nieziemsko, doświetlone przez dyskretne ledy w promieniach zachodzącego słońca.

Kilometry i czas przejazdu

Tutaj znajdziesz odcinki trasy, długość w kilometrach i czas przejazdu podany w minutach. Przejazd autostradą z Lizbony do Fatimy (8,20€) i z Batalha do Porto (15,20€) opłaciliśmy za pomocą ViaVerde, winiety wypożyczonej wraz z autem. Jeśli szukasz kalkulatora przejazdów autem w Portugalii (czy w ogóle w Europie), zajrzyj na Toll Calculator.

TrasaKilometryCzas (min)
Lizbona-Fatima12080
Fatima-Batalha2120
Batalha-Porto199120

Współrzędne parkingów

Tutaj znajdziesz parkingi w poszczególnych miejscach wraz z nazwą parkingu i współrzędnymi geograficznym. Parkingi w Fatimie i Batalha były za darmo, dostosowane do osób niepełnosprawnych i zlokalizowane tuż obok głównych atrakcji: Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie i klasztoru w Batalha.

Parking w Porto wybraliśmy ze względu na odległość od hostelu i stacji metra (Casa da Musica). Z hotelową zniżką, parking kosztował 10€ za dobę (14,30€ bez zniżki). Jest to parking podziemny, strzeżony, w ciągu dnia dosyć zapchany, a miejsca parkingowe są dość wąskie. Mimo że jest „całodobowy”, trudno z niego wyjechać rano (przed 7:00), o czym w następnym wpisie 🙂

MiastoNazwaWspółrzędne
FatimaParque 639.62874, -8.60388
BatalhaRua do Parque39.66029, -8.82511
PortoSABA Casa da Musica41.15830, -8.63150

Spodobał Ci się wpis? Będzie nam miło, jeśli zostawisz komentarz!

14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!