
Kenia – Informacje Praktyczne
Kenia przeczy standardowemu wyobrażeniu Afryki, gdzie żyrafy przechadzają się wśród rozłożystych akacji na tle zachodzącego słońca, a powietrze drga gorączkowo w piekielnym upale.
Kenia to w rzeczywistości znacznie więcej. To wielkie miasta, takie jak Nairobi i Mombasa, gdzie wieżowców jest więcej niż w Warszawie. To piaszczyste plaże ze strzelistymi palmami kokosowymi, kołyszącymi się na wietrze znad Oceanu Indyjskiego. To duże i małe parki narodowe, pełne dzikich zwierząt. To tygiel kulturowy, wiele języków, religii i zagadnień społecznych, o których próżno szukać w europejskiej prasie. Dodatkowo, w Kenii można zmoknąć i zmarznąć, również w porze suchej.

Wkrótce na blogu zagości seria reportaży z podróży do Kenii. Obejrzysz fotorelację z safari, gdzie wspólnie poszukamy „Wielkiej Piątki”. Weźmiesz udział we wzruszającym wydarzeniu – wypuszczeniu na wolność nosorożca w Tsavo West. Przejedziesz główną autostradą Kenii, łączącą Nairobi z Mombasą, gdzie będą nas mijać kolorowe matatu i rozpędzone ciężarówki z Sudanu Południowego.
Zobaczysz przydrożne meczety, kościoły, sklepiki, punkty poboru wody pitnej, pola uprawne pełne pomidorów i kalafiorów, opasłe baobaby i stada garbatych krów. Na koniec odwiedzisz wioskę Masajów u stóp najwyższego szczytu Afryki, Kilimandżaro, niecałe pięć kilometrów od granicy z Tanzanią.
Dodatkowo podrzucimy kilka wskazówek, jak przygotować się do podróży do Kenii.
Jak pisać o Afryce? Dowiedz się z felietonu Binyavanga Wainaina, dostępnego w języku polskim.
Ruszamy? Ruszamy!
Geografia Kenii
Kenia to aktualnie (2025 rok) najbardziej stabilny kraj Afryki Wschodniej. Ten stan zawdzięcza pokojowemu przekazywaniu władzy przez kolejnych prezydentów kenijskich od czasu odzyskania niepodległości od Wielkiej Brytanii w 1963 roku. Z jednej strony przecina ją na pół równik, a z drugiej Wielki Rów Afrykański. W tym dwukrotnie większym od Polski kraju znajduje się 25 parków narodowych. Największy z nich, Tsavo, zajmuje powierzchnię 22,000 km2, czyli tyle, co województwo zachodniopomorskie.

Dwie główne rzeki w Kenii to Tana (800 km) i Athi (550 km). Ta pierwsza jest pełna elektrowni wodnych, które zasilają prądem ponad dwie trzecie całego kraju. Co ciekawe, w Kenii płynie również rzeka Kongo. Nie jest to jednak TA Kongo (druga, po Nilu, co do wielkości rzeka Afryki), a jedynie krótka rzeczka uchodząca do Oceanu Indyjskiego na Diani Beach.
Największe jezioro Kenii to Jezioro Turkana (UNESCO), objęte parkiem narodowym o tej samej nazwie. Jest to największe jezioro pustynne na świecie i największe stałe jezioro alkaliczne, a także największe jezioro słonowodne całej Afryki. W 1984 roku znaleziono tu Chłopca znad Jeziora Turkana. Szkielet miał ponad 1,6 miliona lat i należał do gatunku Homo ergaster.
15 kilometrów od równika wyrasta Mount Kenya, najwyższy szczyt Kenii, wznoszący się na wysokość 5,199 m n.p.m. Na najwyższą część masywu Mount Kenya – Batian – wspina się zaledwie 50 osób rocznie. W otoczeniu masywu można przenocować w kilku schroniskach wysokogórskich.

Plaże Kenii
Kenia to również 536 kilometrów wybrzeża, oblewanego ciepłymi wodami Oceanu Indyjskiego. Oblicze plaż zmieniają przypływy i odpływy, występujące tu dwukrotnie w ciągu każdej doby. Drobniutki, biały piasek, turkusowa woda, rafy koralowe i mangrowce to tylko kilka ich zalet.
Diani Beach – Położona na południe od Mombasy, uważana za najpiękniejszą plażę Kenii. Słynie z białego piasku, błękitnej wody i luksusowych resortów. Popularna wśród kitesurferów i miłośników nurkowania. Na Diani Beach zjesz obiad w towarzystwie żyraf i odwiedzisz najstarszy meczet Afryki Wschodniej. Zobacz nasz artykuł o Diani Beach!
Zobacz filmik z Jacaranda Indian Ocean Resort w Diani Beach. Aby powiększyć obraz, kliknij w biały prostokąt w prawym dolnym rogu filmiku.
Watamu Beach – Znajduje się w pobliżu Malindi, w obrębie rezerwatu morsko-koralowego Watamu. Znana z raf koralowych, idealna do snorkelingu i nurkowania. Chroniony ekosystem przyciąga żółwie morskie i delfiny.
Nyali Beach – Położona blisko Mombasy, często odwiedzana przez turystów i mieszkańców. Słynie z szerokiej, piaszczystej plaży i dobrych warunków do sportów wodnych. Znajdują się tu eleganckie hotele i kluby plażowe. W czasie odpływu, do rafy koralowej dojdziesz pieszo, brodząc w ciepłych wodach Oceanu Indyjskiego.

Kenia – Największe Miasta
Nairobi
Stolicą kraju jest Nairobi, prawie 5-milionowa metropolia. Mieści się tu siedziba Safaricom, największej firmy kenijskiej, dostarczającej sieć telefonii i Internet. Międzynarodowe lotnisko im. Jomo Kenyatta, pierwszego prezydenta niepodległej Kenii, jest kluczowym węzłem lotniczym dla Kenya Airways, pierwszej prywatnej linii lotniczej Afryki i czwartej największej linii na Czarnym Lądzie. 7 kilometrów od stolicy Kenii powstał Park Narodowy Nairobi. Oprócz Wielkiej Piątki możesz tu spotkać także żyrafy, zebry, strusie i krokodyle nilowe.

Mombasa
Drugie miejsce pod względem liczby mieszkańców zajmuje Mombasa, miasto położone na wyspie koralowej. To tu mieści się Kilindini – największy port Kenii. Mombasa to najstarsze miasto Kenii, założone 900 lat p.n.e. Najbardziej znaną firmą z siedzibą w tym mieście jest Mombasa Cement, drugi (po Bamburi Cement) największy producent cementu i materiałów konstrukcyjnych w Kenii.
Głównym zabytkiem miasta jest wpisany na listę UNESCO Fort Jesus, blisko 500-letnia twierdza wzniesiona przez Portugalczyków. 11% mieszkańców Mombasy to muzułmanie, a my odwiedziliśmy miasto w czasie Ramadanu. O jego obchodach w Kenii dowiesz się więcej w reportażu z Mombasy.

Nakuru
Nakuru, często nazywane Nax Vegas, to trzecie pod względem liczby mieszkańców miasto Kenii. Położone na wysokości 1,850 m n.p.m. (tyle samo, co Giewont), wieczorami tętni życiem, a za dnia jest bazą wypadową do pobliskiego Parku Narodowego Lake Nakuru (UNESCO). Sporą część jeziora Nakuru otacza płot, chroniący miliony flamingów przed żyrafami i nosorożcami.

Języki Kenii
Według konstytucji Kenii z 2010 roku, oficjalnymi językami kraju są kiswahili (w Polsce znany jako suahili) oraz angielski. W praktyce, mówi się tu w 68 językach. Do najbardziej popularnych, poza suahili i angielskim, należą kikuyu (Nairobi, Mount Kenya), dholuo (Nyanza w Kenii i Mara w Tanzanii) oraz kamba (Kwale, Shimba Hills).

Językiem suahili posługuje się ponad 200 milionów osób nie tylko w Kenii, ale również w Tanzanii, Mozambiku i Kongo. Jest zlepkiem języków lokalnych z grupy bantu, hinduskich oraz arabskiego (odmiana z Omanu). Ze względu na dawny handel międzynarodowy i kolonizację, ma sporo zapożyczeń z angielskiego i portugalskiego. Choć niegdyś zapisywany alfabetem arabskim, dziś w suahili pisze się alfabetem łacińskim.
Poznaj kilka słów w języku suahili:
- Jambo – cześć
- Asante (sana) – dziękuję (bardzo)
- Hakuna Matata – nic się nie martw
- Mufasa – król
- Simba – lew
- Rafiki – przyjaciel
Kenia – Porady Praktyczne
Planujesz wyjazd do Kenii? Zobacz jak się przygotować!
Dokumenty
Aby wjechać do Kenii, potrzebujesz dwóch dokumentów: paszportu ważnego przez minimum 6 miesięcy od daty wjazdu oraz eTA – elektronicznej autoryzacji wjazdu. Wniosek o eTA należy złożyć za pośrednictwem oficjalnej strony rządowej www.etakenya.go.ke/en, a jego koszt w 2025 roku wynosi 52 USD od osoby. Wypełniając formularz, nie podawaj polskich znaków diakrytycznych. Czas oczekiwania na eTA wynosi do 72 godzin. My dostaliśmy naszą po około 14 godzinach. Po otrzymaniu eTA, wydrukuj wniosek w kolorze i zabierz ze sobą na lotnisko.
Jeżeli planujesz wynajem auta, pamiętaj o wyrobieniu międzynarodowego prawa jazdy (IDL). Możesz to zrobić w dowolnym urzędzie miasta w Polsce, czas oczekiwania na dokument wynosi do 3 dni roboczych, a koszt to 35 zł. W Kenii obowiązuje ruch lewostronny, a poruszanie się po kenijskich drogach wymaga zaawansowanych umiejętności i stalowych nerwów. Jeśli nie straszne Ci wyprzedzanie na trzeciego po dziurawym poboczu, pod prąd i wśród stad krów, to auto wynajmiesz na przykład na lotnisku w Mombasie czy w Diani Beach.

Profilaktyka antymalaryczna
Przed wyjazdem do Kenii, warto odwiedzić lekarza medycyny podróży. W zależności od trasy, terminu (pora sucha/deszczowa), długości i charakterystyki wyjazdu, lekarz doradzi odpowiednią profilaktykę.
Pamiętaj, że komary w Kenii to nie tylko zagrożenie malarią, ale również dengą. U lekarza medycyny podróży dowiesz się, czy na trasie Twojej podróży występują ogniska chorób endemicznych, w tym małpiej ospy czy cholery. Dostaniesz również spis lekarstw, które warto spakować do apteczki, spersonalizowanej pod Twój wyjazd.
Jako absolutne minimum, zabierz ze sobą spray na komary (na przykład Mugga 50% DEET) oraz cienkie długie spodnie i koszulę z długim rękawem na wieczory. Spray należy stosować kilka razy dziennie i dosyć dokładnie. Komar jest w stanie usiąść na kawałku ciała oddalonym o zaledwie dwa centymetry od miejsca spryskanego Muggą.
Na miejscu w Kenii kupisz lokalny odpowiednik Raid w sprayu (nasz kosztował 200 szylingów – ok. 6 zł). Przed wyjściem na kolację, warto nim opryskać framugi okien i drzwi w lodge. Dzięki temu upewnisz się, że nie odwiedzą Cię w nocy nieproszeni goście, w szczególności komary, mrówki i karaluchy.
Wreszcie, warto zadbać o odpowiednie ubezpieczenie. My korzystaliśmy z AXA, a pakiet „Zdobywca” (40 mln zł) kosztował ok. 300 zł.

Przelot do Kenii
Choć Kenia staje się coraz bardziej popularną destynacją turystyczną, aktualnie nie ma żadnych bezpośrednich połączeń lotniczych z Polski do Nairobi i Mombasy. My lecieliśmy czarterem Enter Air z godzinnym międzylądowaniem w egipskiej Hurghadzie.
Trasa z Wrocławia do Hurghady zajęła cztery godziny, a z Hurghady do Mombasy kolejne pięć. Samolot był wąskokadłubowy (rozkład foteli 3+3), bez rozrywki pokładowej, a jedzenie i napoje były dodatkowo płatne i ku naszemu zaskoczeniu, w całkiem przystępnych cenach.

Waluta Kenii
Oficjalną walutą Kenii jest szyling kenijski (KES). 100 szylingów to około 3 zł. Na lotnisku w Mombasie, od razu po odbiorze bagażu, znajdziesz przynajmniej trzy kantory, gdzie można wymienić dolary i euro. Kurs w marcu 2025 roku wynosił 129 KES – 1 USD w kantorach, 126 KES – 1 USD na lotnisku i 120 KES – 1 USD w hotelach.
Warto wiedzieć, że nie w każdym hotelu wymienisz dolary na szylingi. Spotkaliśmy się z sytuacją, że mogliśmy wymienić jedynie 50 USD na osobę. W wielu ośrodkach na safari w południowo-wschodniej Kenii można było płacić wyłącznie kartą.
Płatności kartą są popularne w Kenii. Korzystaliśmy zarówno z VISA jak i Mastercard, z kart kredytowych i debetowych. Z kolei Kenijczycy chętnie posługują się systemem płatniczym M-Pesa, czyli płatnością telefonem. Są tak popularne, że zapłacisz nimi nawet na straganach w odległych wioskach. Napisy „Tu zapłacisz za pomocą M-Pesa” spotkaliśmy praktycznie wszędzie.
Z wyjątkiem supermarketów, wszędzie trzeba się targować o ceny.

Przykład: Przejazd tuk tukiem z hotelu do Carrefoura w Diani Beach (15 min):
- Cena wywoławcza dla mzungu (białego Europejczyka): 2,500 KES
- Koszt przejazdu Uberem: 250 KES
- Złapanie tuk tuka na ulicy po targowaniu się: 200 KES
Hitem była cena wywoławcza wymiętej pocztówki koło Parku Narodowego Amboseli – 1,000 KES (30 zł).
Internet w Kenii
Choć resorty nadmorskie i ośrodki na safari w parkach narodowych zwykle oferują WIFI, nie zawsze można na nie liczyć. Dodatkowo, zwłaszcza jeśli podróżujesz samodzielnie, warto zaopatrzyć się w mobilny Internet. Dwie główne sieci w Kenii to Airtel oraz wspomniany wcześniej Safaricom.
My korzystaliśmy z tego pierwszego, zakupionego jeszcze przed wylotem z Polski za pośrednictwem aplikacji Airalo. Pakiet 1 GB na 7 dni kosztował 9 USD, a 2 GB na 15 dni – 16.50 USD. Co ciekawe, sieć Airtel czasem miała zasięg nawet w głębi Parku Narodowego Amboseli.
Jeżeli zależy Ci na rozmowach telefonicznych (Airalo oferuje jedynie Internet, bez połączeń telefonicznych), to na lotnisku w Mombasie znajdziesz placówki Airtel i Safaricom, gdzie kupisz kartę SIM.
Ze względu na to, że Kenia stanowiła kolonię brytyjską, wtyczki są typu angielskiego. Dość trudno dostać je na miejscu, w szczególności na safari, dlatego warto zaopatrzyć się w nie przed wyjazdem do Kenii.

Safari
Jeśli wybierasz się do Kenii, to prawdopodobnie weźmiesz udział w safari. Safari w języku suahili oznacza podróż. W Kenii możesz wybrać wiele różnych safari, od jednodniowych po tygodniowe. Na safari wyjeżdża się jeepem lub minibusem z dachem otwieranym do góry.

Należy przygotować się na długie kilometry jazdy po szutrowych drogach w kolorze ochry. Nocuje się w różnej klasy ośrodkach zwanych lodge. Mogą to być bungalowy, domki na palach, a nawet luksusowe namioty, wyposażone w moskitiery. Wiele z nich zbudowano w sąsiedztwie wodopoju, gdzie codziennie schładzają się dzikie zwierzęta.

Czy Kenia jest bezpieczna?
Przed wyjazdem do Kenii zadawaliśmy sobie pytanie, czy Kenia jest bezpieczna. Byliśmy tu tylko gośćmi, więc nie odpowiemy jednoznacznie. Ale podrzucamy kilka uniwersalnych wskazówek, którymi podzielili się z nami kenijscy znajomi, dzięki którym nasza podróż upłynęła bezpiecznie.
- Wstrzymaj się z podróżą na tereny przygraniczne z Somalią i Sudanem Południowym.
- Nie daj się naciągnąć tzw. beach boys – zawyżenie cen gwarantowane.
- Smaruj się kremem z filtrem UV 50+, nawet w pochmurne dni.
- Podróżuj z kopią paszportu, a ten prawdziwy zostaw w sejfie.
- Korzystaj ze sprawdzonych środków transportu (Uber).
- Zachowaj rozsądną odległość od dzikich zwierząt.
- Profilaktyka antymalaryczna to konieczność.
- Unikaj spacerów po zmroku.
- Pij wodę butelkowaną.
Jedyne miejsce, gdzie czuliśmy się niekomfortowo, były okolice Nyali Beach w północnej Mombasie. Wyszliśmy na dziesięciominutowy spacer w biały dzień, z hotelu do supermarketu Naivas. Po drodze zaczepiali nas różni ludzie. W przeciwieństwie do Diani Beach, nie oferowali pamiątek na sprzedaż, ani przejazdu tuk tukiem. Po prostu podchodzili w obszarpanych ubraniach, możliwe, że pod wpływem substancji odurzających.
Na wejściu do supermarketu, dwukrotnie przeszukiwano nas wykrywaczem metalu – widocznie zdarzały się tu jakieś incydenty. A okoliczne hotele i apartamentowce otaczały druty kolczaste i płoty pod napięciem, jak w więzieniu, niektóre przykryte dla niepoznaki pięknymi krzewami hibiskusów i rozłożystymi magnoliami. Szybko się stamtąd zmyliśmy.

Pogoda w Kenii
Kenia leży w strefie klimatu równikowego, dlatego zamiast klasycznych czterech pór roku wyróżnia się tu dwie główne – suchą i deszczową.
Pora sucha przypada na okres od czerwca do października oraz od stycznia do lutego. W tym czasie temperatury w ciągu dnia wynoszą średnio 25–30 °C, a nocą spadają do około 15–20 °C, w zależności od regionu. Opady są sporadyczne, a deszcz pada średnio przez 0–2 godziny dziennie.
Z kolei pora deszczowa dzieli się na dwie fazy: „długie deszcze” od marca do maja oraz „krótkie deszcze” w listopadzie i grudniu. Wówczas temperatura w dzień pozostaje na poziomie 24–28 °C, a nocą oscyluje wokół 18 °C. Opady są intensywniejsze, trwając średnio 2–5 godzin dziennie, co sprawia, że krajobraz staje się bujnie zielony, a niektóre drogi mogą być trudniej przejezdne.
Kenia – Podsumowanie
Choć Kenia jest coraz bardziej popularnym kierunkiem wakacyjnym, wciąż jest mało znana. W kolejnych artykułach poznasz z nami południowo-wschodnie wybrzeże Kenii, zobaczysz życie codzienne, spędzisz czas wśród dzikich zwierząt i odpoczniesz wśród szumu palm kokosowych.
Do zobaczenia!


13 komentarzy
Kubu
Świetna seria artykułów o Kenii. Fakty i konkrety, bez lania wody – to lubię! Wahamy się między Kenią a Tanzanią na przyszłą zimę, ale chyba Kenia zwycięży 🙂
Tierra Bonita
Dziękuję 🙂 My chyba wybierzemy się też do Tanzanii, chociaż terminarz wyjazdów mamy dość napięty.
Pingback:
Pingback:
Kozly
Byliście na obiedzie z żyrafami w Bora Bora na Diani Beach? Niedługo lecimy na tydzień pobytu i szukamy atrakcji na miejscu. 🙂
Tierra Bonita
Hejka! Nie byliśmy, wolimy oglądać zwierzęta na wolności 🙂
Maja
Ile kosztuje taki wyjazd? Marzy mi się Afryka, ale stać nas co najwyżej na tygodniowe wczasy w Hiszpanii 🙁
Tierra Bonita
Przy odpowiednim planowaniu i zbiegu okoliczności, tydzień w Kenii może kosztować mniej niż all inclusive w Hiszpanii. W tym roku najtańsze 9-dniowe wczasy w Kenii w styczniu w opcji last minute kosztowały mniej niż 3,300 zł za osobę. Również w ubiegłym roku styczeń był najtańszym miesiącem. Trwa wówczas pora sucha, więc idealny czas na zwiedzanie Kenii. Jeżeli chciałabyś wybrać się w styczniu 2026, zachęcam, aby zacząć śledzić oferty biur podróży wstępnie około września, a później od listopada już regularnie.
Maja
O rety, dzięki!!! Nie sprawdzałam cen, bo założyłam, że Kenia musi kosztować miliony monet, a tu taka niespodzianka! 🙂 🙂
Kamila
Wspaniałe zdjęcia! Czym robiłaś? 🙂
Tierra Bonita
Dzięki! Zdjęcia zwierząt pożyczonym aparatem Nikon (ale nie wiem dokładnie jakim), a pozostałe zwykłym iPhonem.
Kaśka
Szczepiliście się na coś przed wyjazdem?
Tierra Bonita
Hej! Tak, na DPT. Ja dodatkowo mam dożywotnią odporność na żółtą febrę.