Miasteczko nad Jeziorem Garda
Włochy

Północne Włochy – Informacje Praktyczne

Zapraszamy w wyjątkową podróż przez północne Włochy.

Szukasz inspiracji na kilkudniowy urlop na własną rękę? Jesteś w dobrym miejscu!

W dzisiejszym artykule znajdziesz ciekawostki, informacje praktyczne i polecajki.

Ruszamy? Ruszamy!

Północne Włochy – trasa

Podczas naszej pięciodniowej podróży na Półwysep Apeniński odwiedziliśmy Lombardię, Piemont, Trydent – Górna Adyga i Wenecję Euganejską (prowincja Werona). Północne Włochy to przede wszystkim tereny górzyste i podgórskie. Wysoko na szczytach Alp nawet w połowie maja połyskuje śnieg. Okazale prezentują się także z okien samolotu pół godziny przed lądowaniem w Bergamo.

Plaża Torbole Beach nad Jeziorem Garda we Włoszech
Puste plaże nad Jeziorem Garda czekają na sezon letni.

Woda w jeziorach Como i Garda jest jeszcze na tyle rześka, że właściwie nikt się nie kąpie. Tuż przed sezonem jest też znacznie mniej turystów, jeśli nie liczyć Mediolanu i Varenny. Ale północne Włochy to nie tylko egzotyczna przyroda. To również bogata historia, zabytki UNESCO, kultowe knajpki i świetne jedzenie.

Piazza Carignano w Turynie
Piazza Carignano w Turynie

Zobacz gotowy program:

Północne Włochy – restauracje

Chcąc zjeść coś konkretnego we włoskiej restauracji, warto zwrócić uwagę na godziny serwowania posiłków. Obiad najczęściej jada się w godzinach 12.30-14.30, a kolację po 18:30. Do cen potraw dolicza się coperto, czyli opłatę za nakrycie stołu. W północnych Włoszech coperto wynosiło od 1,50 do 2,50 €. Czasem dolicza się również napiwek dla kelnerów, wówczas cena wzrasta o 10-15%. We Włoszech najchętniej jada się makaron i risotto, a koszt takiego dania to 12-25 €.

Makaron z owocami morza
Makaron z owocami morza w Turynie

We Włoszech znajdziemy kilka rodzajów restauracji, na przykład:

  • Ristorante – elegancka restauracja, ceny wysokie
  • Trattoria – knajpka z lokalnym jedzeniem, ceny przystępne
  • Taverna – typowy włoski pub

Savoir-vivre we włoskiej restauracji

Jak zachować się we włoskiej restauracji? Na co zwrócić szczególną uwagę?

Fare la scarpetta

Zamawiając danie z sosem, zawsze dojedz sos do końca (wytrzyj go kawałkiem pieczywa). Ta ważna czynność nazywa się fare la scarpetta i pojawiła się wraz z wprowadzeniem do włoskiej diety pomidorów z Ameryki Południowej. Pomidory rozwadniały treściwe posiłki i dodawały soczystego aromatu. Aby nie marnować jedzenia, sos zbierano kawałkami chleba.

Aperitif

Po godzinie 18:00 wiele restauracji oferuje aperitif, kwintesencję włoskiego dolce vita. Zamawia się napój i otrzymuje się niewielką przekąskę. Może to być na przykład bruschetta (opiekana kromka chleba z czosnkiem i oliwą z oliwy), focaccia (kawałek drożdżowego chleba, podobnego do podstawy do pizzy), grissini (włoskie chlebowe paluszki), oliwki, orzeszki ziemne lub chipsy.

Ceny aperitif w Mediolanie i Turynie w maju 2024 wynosiły 10-15 €. Wiele lokali ofertuje aperitif w wersji rozszerzonej: kupuje się napój i dostaje mały talerzyk. Podchodzi się długiego bufetu i wybiera ulubione przekąski. To właśnie Mediolan i Turyn w północnych Włoszech mają najbardziej rozbudowane tradycje aperitif z całego Półwyspu Apenińskiego.

Herbata

We Włoszech najtrudniej znaleźć restauracje serwujące zupy i herbaty. Podobnie jak w Hiszpanii i Portugalii, picie herbaty we Włoszech kojarzy się z chorobą. Jeśli herbata znajduje się w ofercie restauracji lub kawiarni, jej cena może być nawet dwukrotnie wyższa niż kawy! Po obiedzie zwykle pije się espresso – zamówienie innej kawy jest sporym nietaktem.

Kawa

A skoro mowa o kawach, we Włoszech (podobnie jak w Hiszpanii i Portugalii) kawa jest tańsza gdy zamówimy ją przy barze (al banco) niż przy stoliku (a tavola). Chcąc wypić kawę przy barze i zjeść ciastko, w wielu kawiarniach należy pofatygować się do dwóch różnych kas. Nie warto stać w kolejce przy ladzie z ciastkami, bo najczęściej i tak zostaniemy poproszeni o opłacenie kawy i ciastka w kasie i dopiero później udanie się do lady z rachunkiem. Wtedy wydadzą nam ciastko.

Omułki w sosie pomidorowym nad jeziorem Como w północnych Włoszech
Kuchnia włoska – omułki w sosie pomidorowym nad jeziorem Como

Język włoski

Językiem włoskim posługuje się około 100 milionów osób na całym świecie. Ze względu na bliskie sąsiedztwo ze Szwajcarią, w północnych Włoszech można dogadać się również po francusku i niemiecku. Włoski język jest nie tylko melodyjny, ale również bogaty w historię i kulturę. Jego korzenie sięgają łaciny, co czyni go spadkobiercą języka starożytnych Rzymian.

Włoski jest językiem urzędowym nie tylko we Włoszech, ale także w Szwajcarii, San Marino i Watykanie. Słynie z klasycznych literackich dzieł, od Dantego po współczesnych autorów. Ponadto, włoski to język muzyki operowej, co sprawia, że jest jeszcze bardziej fascynujący dla miłośników sztuki.

Poznaj najczęściej błędnie wymawiane włoskie słowa. Jak poprawnie je wymawiać?

  • Prosciutto – [prosziutto]
  • Bruschetta – [brusketta]
  • Focaccia – [fokaczia]
  • Gnocci – [niokki]
  • Caffe macchiato – [kafe makiato]
  • Lamborghini – [lamborgini]
  • Maserati – [mazerati]

Co ciekawe, z języka włoskiego wywodzi się słowo jacuzzi. W Polsce wymawiamy je [dżakuzi], a we Włoszech .. [jakutsi].

Północne Włochy – transport

Samochód

Po wnikliwej analizie rankingu wypożyczalni aut zdecydowaliśmy się na Centauro [Czentauro]. Wybraliśmy najtańsze auto (Opel Corsa 1.2), ale z pełnym ubezpieczeniem i bez depozytu (inne wypożyczalnie chciały ponad 1000 € kaucji). Dojazd żółtym shuttle busem z lotniska Orio al Serio w Bergamo (BGY) do biura wypożyczalni Centauro zajmuje około 10 minut, a busiki kursują co kwadrans.

Ponieważ parking shuttle busów znajduje się około 300 metrów hali przylotów, wystarczy wyjść z budynku i skierować się w lewo. Zaskoczyło nas, że do shuttle busa (8 miejsc siedzących) mogą wsiąść jedynie główni kierowcy. Mieliśmy trochę szczęścia, bo udało nam się wejść razem. W biurze wypożyczalni podpisuje się umowę, dostaje auto oraz informację ile jest paliwa w baku. Nasz bak miał 80% paliwa i tyle też musieliśmy oddać.

Autostrady

W przeciwieństwie do Polski, autostrady we Włoszech oznaczone są na zielono, a drogi krajowe na niebiesko. Nie trzeba wcześniej kupować winiet. Na autostradach są bramki, pobiera się z nich automatyczny bilet, który już na nas czeka. Przy każdym wjeździe jest kilka typów bramek, my podjeżdżaliśmy do tych oznakowanych na biało, z wizerunkiem monet i banknotów.

Na bramkach można płacić zarówno kartą jak i gotówką, a przejazdy w północnych Włoszech są niestety dość drogie. Na przykład przejazd z Turynu nad jezioro Como (154 kilometry autostradą) wyniósł nas 17 €. Chcesz oszacować koszt przejazdu autostradą? Odwiedź stronę www.autostrade.it. Uważaj na odcinkowy pomiar prędkości – po kuszących, trzypasmowych autostradach można poruszać się z maksymalną prędkością 130 km/h.

Paliwo

Wiele stacji benzynowych w północnych Włoszech oferuje dwie opcje tankowania: self service (tankowanie samodzielne) i assisted (z pomocą pracownika stacji). Ta druga opcja jest oczywiście droższa. Skorzystaliśmy z niej raz na stacji nad jeziorem Garda, gdzie doliczono nam 0,21 € za litr za pomoc we wlaniu paliwa. Średnia cena za litr paliwa (tankowanie samodzielne) wynosiła 1,63 €.

Parkingi

Naszym domyślną opcją noclegową są miejsca oferujące bezpłatny parking. Za większość parkingów w północnych Włoszech płaci się w parkomacie. Te najczęściej akceptują zarówno gotówkę jak i kartę. Najniższa stawka to 1€ za godzinę. Niektóre miejsca, takie jak Nesso nad jeziorem Como lub parking przy wodospadzie Varone w Riva del Garda oferują bezpłatny parking do dwóch godzin. Miłą niespodzianką okazał się duży piętrowy parking niedaleko zamku w Malcesine nad jeziorem Garda. Ze względu na remont automatów płatniczych zaparkowaliśmy tu za darmo.

Nesso nad Jeziorem Como we Włoszech
Nesso – widok z parkingu na Jezioro Como

Transport publiczny

Podróżując po Unii Europejskiej, często decydujemy się na opcję hybrydową: transfer między miastami wypożyczonym autem, a w miastach transport publiczny. Ze względu na mało miejsc parkingowych (i ich cenę), bardzo cenimy to rozwiązanie. Jest to również opcja bardziej przyjazna dla środowiska.

Mediolan

W związku z tym, że nasz hotel mieścił się poza ścisłym centrum, poruszaliśmy się przede wszystkim tramwajami. Bezsprzecznie okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo po Mediolanie jeżdżą stare, drewniane tramwaje, podobne do tych w Lizbonie (zobacz wpis: Tramwaj 28 w Lizbonie). Choć nigdzie nie było automatów do kupna biletów (ani na przystankach, ani w tramwajach), bilety kupowaliśmy w tramwajach, przykładając karty płatnicze do czytników w pojazdach. Wskazówka praktyczna: chcąc wejść do autobusu w Mediolanie, zamachaj. W przeciwnym razie kierowca nie zatrzyma się na przystanku.

Tramwaj w Mediolanie
Tramwaj w Mediolanie

Turyn

Ponieważ mieszkaliśmy w sąsiedztwie stacji kolejowej Rebaudengo Fossata, do centrum pojechaliśmy pociągiem, odjeżdżającym co pół godziny. Przejazd do stacji Porta Susa (10 kilometrów) zajął nam dokładnie 3 minuty i kosztował zaledwie 1,90 €. Zaaferowani punktualnym przyjazdem pociągu (co nie jest takie oczywiste we Włoszech), prawie zapomnieliśmy skasować bilet na peronie. Ku naszemu zaskoczeniu, pociąg był piętrowy! Na stacji Porta Susa złapaliśmy autobus, w którym też płaciliśmy przykładając karty do czytników.

Tu sprawdzisz rozkład pociągów TrenItalia.

Ze względu na korki (mimo niedzieli), Turyn zwiedzaliśmy również na pieszo. Tego dnia pobiliśmy dzienny rekord kroków: 21,000! Z drugiej strony, do takiej liczby kroków przyczyniła się wielka burza, która rozsrożyła się nad miastem akurat jak wyszliśmy (wybiegliśmy) ze stadionu. W poszukiwaniu właściwego przystanku autobusowego w okolicach Allianz Stadium nabiliśmy wiele dodatkowych kroków.

Pociąg TrenItalia w Turynie
Pociąg TrenItalia w Turynie

Werona

Ze względu na lokalizację hotelu, tutaj również skorzystaliśmy z autobusu. W przeciwieństwie do Mediolanu i Turynu, nie dało się tu opłacić przejazdu kartą. Zaopatrzyliśmy się w hotelu w cztery papierowe bilety na autobus, które skasowaliśmy wewnątrz pojazdu. Trasa piesza z przystanku Castelvecchio (dosłownie: „stary zamek”) do Casa di Giulietta (dom Julii), katedry Duomo i z powrotem wzdłuż rzeki Adyga zajęła nam około półtorej godziny.

Północne Włochy - jezioro Garda
Północne Włochy – Jezioro Garda

Północne Włochy – koszt wycieczki

Jak zawsze, planowanie wyjazdu rozpoczęliśmy od sprawdzenia cen biletów lotniczych i dostępności dni urlopowych w pracy. Lotnisko Orio al Serio w Bergamo jest o tyle wygodne, że można tam dolecieć z centralnej Polski w niecałe dwie godziny.

Koszt wyjazdu można znacząco obniżyć znajdując jeszcze niższe ceny biletów (w niektórych terminach ceny bywają ponad dwukrotnie niższe), a także rezygnując z wypożyczania auta na rzecz pociągów. Sieć kolejowa w północnych Włoszech jest bardzo dobrze rozwinięta. Teoretycznie można też nie iść na mecz, ale być w Turynie i nie pójść na mecz Juventusu to podobno lipa 🙂

Allianz Stadium w Turynie
Allianz Stadium w Turynie

Nasz kosztorys wyglądał następująco:

Przelot w obie strony460 zł/ osoba
Hotele (4 noce)650 zł/ osoba
Transport publiczny Mediolan4,40 €/ osoba
Transport publiczny Turyn10 €/ osoba
Transport publiczny Werona4 €/ osoba
Wynajem auta (5 dób)128 €/ auto
Paliwo (830 km)73 €/ auto
Autostrady i parkingi70 €/ auto
Bilety wstępu28 €/ osoba
Mecz na Allianz Stadium70 €/ osoba

Podsumowując, nasz łączny koszt 5-dniowego wyjazdu na północ Włoch w maju 2024 to około 1,892 zł na osobę. Bez auta i bez meczu zmieścilibyśmy się w 1,100 zł 🙂

Był to nasz kolejny wyjazd do Włoch. Oboje byliśmy wcześniej w Rzymie i Watykanie, a ja także w San Remo nad Morzem Liguryjskim, Neapolu, Pompejach, Capri i Wybrzeżu Amalfitańskim oraz w Wenecji. Nie jest to jednak nasze ostatnie słowo w kwestii Włoch. Na pewno wrócimy tu jeszcze – może na Sardynię?

23 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!