Muscat - Wielki Meczet Sułtana Qaboosa w Maskacie
Oman

Maskat – Egzotyczna Stolica Sułtanatu Omanu

Maskat (‏مسقط‎), położony na Zwrotniku Raka (23° 25′ N), to stolica i największe miasto Sułtanatu Omanu.

Mieszka tu 1,302,440 osób, czyli 30% wszystkich Omańczyków. W Maskacie panuje klimat pustynny, a rocznie spada zaledwie filiżanka deszczu. Nie dotyczy to jednak monsunów. Gdy spadnie ulewny deszcz (jak 22 marca 2026 r.), pół miasta ląduje pod wodą. Wadi, wyschnięte na wiór koryta rzeczne, niosą setki litrów brunatnej wody, porywając samochody.

Z kolei woda w Zatoce Omańskiej u wybrzeży Maskatu jest tak gorąca (30 °C), że wybiela rafę koralową.

Aktualizacja z 23 marca 2026:

Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie MSZ (gov.pl – Oman).

Życie codzienne w Maskacie
Życie codzienne w Maskacie

Maskat to nowy kierunek turystyczny. Jeszcze 35 lat temu, na przyjazd do Maskatu (i w ogóle do Omanu), trzeba było mieć pozwolenie rządowe. Gdy oglądałam zakurzony, papierowy atlas świata z lat 60. w domu rodzinnym moich dziadków, Maskat był jedynie malutką wzmianką w wielkiej księdze. Mieszkało tu wtedy zaledwie 5,000 dusz, a wodę pitną dla nielicznych rybaków przywożono na grzbietach osłów.

W Maskacie nie ma starówki ani ścisłego centrum. Miasto rozciąga się na 73 kilometry, a przejazd z międzynarodowego portu lotniczego do Mutrah, dzielnicy nadmorskiej, zajmuje prawie godzinę. Wciśnięty między Zatokę Omańską a góry Al Hadżar, charakteryzuje się niską zabudową w pastelowych barwach. Nie znajdziecie tu niebotycznych drapaczy chmur ani futurystycznej ornamentyki, a po mieście nie jeżdżą luksusowe Bentleye, Bugatti ani McLareny, jak w pobliskim Dubaju.

Życie codzienne w Maskacie
Życie codzienne w Maskacie

Wróciłam niedawno z Omanu, a moja dwutygodniowa wyprawa rozpoczęła się i zakończyła w Maskacie. W dzisiejszym artykule poznacie codzienność w tym niezwykłym mieście, a informacje praktyczne pomogą Wam zaplanować podróż na własną rękę.

Poznajcie Maskat – Perłę Arabii.

Maskat – Bioluminescencyjny Plankton

W Maskacie dzieją się niezwykłe rzeczy.

W ciągu zaledwie ostatnich dwóch tygodni (koniec października 2025), stolicę Omanu nawiedziły dwa fenomeny. Pierwszy z nich to bioluminescencyjny plankton, który przypłynął na plażę Al Bustan Beach, około 30 kilometrów od centrum Maskatu. Przez prawie tydzień, codziennie od 22:00 do 00:00 tłumy Omańczyków gromadziły się na plaży, aby doświadczyć fascynującej, błękitnej poświaty na brzegach fal.

Bioluminescencyjny plankton
Bioluminescencyjny plankton

Gdy do Maskatu przypływa świecący na niebiesko plankton, staje się głównym tematem rozmów mieszkańców miasta. Grubo przed 22:00 trudno wcisnąć szpilkę na parkingach okalających Al Bustan Beach. ROP, czyli Królewska Policja Omanu, kieruje ruchem i upycha auta wśród nadmorskich rezydencji.

Przy plaży rozstawiają się stragany z kahwą (omańska kawa z kardamonem), paruje mishkak (omański szaszłyk), a do nieba lecą papierowe lampiony, unoszone żywym ogniem. Wraz z pojawieniem się pierwszych drobinek świecącego planktonu, ciemną noc rozświetlają fajerwerki.

Muscat - Al Bustan Beach
Muscat – Al Bustan Beach. Czekamy na plankton.

Bioluminescencyjny plankton przypływa do Maskatu przez cały rok, ale największa szansa na ten fenomen przypada zimą, od października do kwietnia. „Błękitne łzy oceanu” to w rzeczywistości plankton Noctiluca scintillans, który emituje niebieskie światło pod wpływem ruchu, na przykład fal, ryb lub ludzkich stóp na brzegu. W Maskacie jest najlepiej widoczny na Al Bustan Beach – Bioluminescence Bustan Beach (GPS: 23.57393, 58.61171).

Maskat – Burza Piaskowa

Ledwo odpłynął plankton, a Maskat spowiła burza piaskowa. Nie jest to jednak burza z piorunami, a po prostu chmura pyłu, która osiada na budynkach mieszkalnych i rządowych, a nawet na Wielkim Meczecie Sułtana Qaboosa. Za dnia zrobiło się ciemno prawie jak o zmierzchu, a pyłu było tyle, że można było patrzeć prosto w słońce bez okularów przeciwsłonecznych. Sułtanat Omanu wydał ostrzeżenie, aby zamykać szyby w autach i unikać spacerów.

Burza piaskowa w Maskacie
Burza piaskowa w Maskacie. Źródło: Muscat Daily

W Maskacie nie sposób się nudzić.

Zwiedzanie Maskatu

Zwiedzanie Maskatu to podróż przez tysiące lat historii i arabskiej tradycji splecionych z nowoczesnością. Miasto zachwyca kontrastem między fortami i meczetami, a błękitem morza oraz surowym pięknem otaczających je gór.

Dzielnica mieszkalna w Maskacie
Dzielnica mieszkalna w Maskacie (Mutrah) z typową zabudową i górującymi nad nią fortami
Maskat - Wejście główne do Mutrah Souq
Główne wejście do Mutrah Souq

Warto zostać tu dłużej, by odkryć nie tylko główne zabytki, ale też ukryte zaułki pełne zapachu kadzidła i ciepło omańskiej gościnności. Mając zaledwie jeden dzień, skorzystajcie z poniższych propozycji zwiedzania, podanych w kolejności chronologicznej.

Wielki Meczet Sułtana Qaboosa

Bez wątpienia, największą atrakcją Maskatu jest Wielki Meczet Sułtana Qaboosa, ukończony 25 lat temu. To majstersztyk architektury omańskiej i największy meczet w Omanie. Może się tu modlić jednocześnie nawet 20,000 osób.

Maskat Wielki Meczet Sułtana Qaboosa
Wielki Meczet Sułtana Qaboosa

Panuje tu podniosła atmosfera. Przy wejściu dla zwiedzających, policja turystyczna czujnie lustruje okrycie wierzchnie. Na wizytę w Wielkim Meczecie Sułtana Qaboosa przychodzi się w pełnym stroju muzułmańskim: panowie w długich spodniach i koszulach z długim rękawem, panie dodatkowo w zakrytych włosach. Jeśli tkaniny zostaną uznane za budzące zgorszenie, zwiedzający mogą na miejscu wypożyczyć stosowny strój.

Maskat - Wielki Meczet Sułtana Qaboosa
Widok nocny
Muscat - Wielki Meczet Sułtana Qaboosa
Wielki Meczet Sułtana Qaboosa – wnętrze głównej sali modlitewnej i drugi pod względem wielkości dywan na świecie

Wielki Meczet Sułtana Qaboosa składa się z pięciu minaretów, po jednym na każdy filar islamu: wyznanie wiary, modlitwa, jałmużna, post i pielgrzymka. Z sufitu centralnej kopuły, wysokiej na 50 metrów, zwisa żyrandol z kryształów Svarovskiego, ważący 12 ton. O perskim dywanie, tkanym przez trzy miesiące, krążą legendy.

Wielki Meczet Sułtana Qaboosa
Słynny żyrandol w Wielkim Meczecie Sułtana Qaboosa w Maskacie

Spacerując po błękitnym dywanie, dociera się do qibli, czyli ściany, wskazującej kierunek Mekki. W mihrabie, niszy modlitewnej, ukryto dwie pary drzwi – po prawej dla imama przewodzącego nabożeństwu, po lewej dla sułtana. Mukarnasy, czyli dekoracje sufitu przypominające stalaktyty, nawiązują do jaskini al Hira, w której prorok Mahomet doznał pierwszego objawienia.

Mukarnasy Wielki Meczet Sułtana Qaboosa
Mukarnasy na sklepieniu mihrabu

W Wielkim Meczecie Sułtana Qaboosa znalazło się też miejsce na Islamic Center. To przytulne i klimatyzowane pomieszczenia, w których pracownicy dzielą się swoją wiarą. Częstują kawą, herbatą i daktylami (oraz wodą z lodówki!) i rozdają w prezencie bezpłatne książki. Mają tu nawet Koran przetłumaczony na język polski.

Daktyle w Islamic Center

Ważne Informacje Praktyczne

Ważne:  Obecnie (listopad 2025), za nieodpowiedni ubiór w miejscach publicznych w Omanie grozi grzywna w wysokości 300 OMR (2,800 zł). Więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie rządowej gov.pl/oman.

Informacje z gov.pl/oman (listopad 2025)

Przed wejściem do większości pomieszczeń w Wielkim Meczecie Sułtana Qaboosa należy zdjąć buty i zostawić je na jednej z kilkudziesięciu półek. Nie zapomnijcie, gdzie zostawiliście buty! Ja zapomniałam, a ich znalezienie zajęło mi dobre 15 minut. 🙂

Zwiedzanie meczetu:

  • Otwarcie: sobota-czwartek, 8:30-11:00
  • Czas zwiedzania: około 2h
  • Wstęp i parking: darmowy

Corniche

Corniche to uniwersalna nazwa, odnosząca się zazwyczaj do promenady nadmorskiej w krajach muzułmańskich. Ta w Maskacie przypomina kształtem półksiężyc lub rogal. W porcie cumują dwa ogromne jachty, należące do sułtana: 164-metrowy „Fulk Al Salamach” i 155-metrowy „Al Said”.

Maskat - Corniche
Maskat – Corniche

W samym sercu Corniche ukrywa się Sur Al Lawatia, dzielnica, która jeszcze do niedawna była otwarta wyłącznie dla członków plemienia Lawatia. Mieści się prawie na tyłach Mutrah Souq, czyli targu pełnego turystów. Choć bramy Sur Al Lawatia są dziś otwarte, mieszkańcy niechętnie widują tu obcokrajowców.

Maskat - Corniche - Muscat
Maskat – Corniche

Mutrah Souq

Słowo „souq” wywodzi się z języka arabskiego i oznacza targ na świeżym powietrzu. Wbrew nazwie, souq w Maskacie jest zadaszony, a klimatyzacja schładza poszczególne stoiska. Czego tu nie ma! Znajdziecie tu kummy (tradycyjne, omańskie czapki dla panów), handżary (zakrzywione omańskie noże), dallahy (mosiężne dzbany), daktyle, przyprawy i pamiątki dla turystów. Sprzedawcy, w dużej mierze imigranci, zachęcają do zakupów i targowania się o ceny.

Czapki kumma
Czapki kumma
Maskat - tradycyjna biżuteria
Tradycyjna biżuteria, chroniąca przed urokiem

Przed głównym wejściem na souq tłoczą się kierowcy taksówek z aplikacji oTaxi, oferujący usługi transportowe. Niewielkie knajpki serwują sok ze świeżo wyciskanych owoców, wodę wprost z kokosa, a także koktajle mleczne. Wszędzie pachnie kadzidłem żywicznym, narodowym produktem Omanu, pochodzącym z drzew Boswellia sacra, porastających południową część kraju.

Kadzidła na Mutrah Souq
Kadzidła na Mutrah Souq
Maskat - Mutrah Souq
Mutrah Souq

Al Alam Palace

Wsparty na czterech kolumnach Al Alam Palace to jeden z najstarszych zabytków Maskatu, ukończony w 1972 roku. Słynna fasada, którą ogląda turysta, to tak naprawdę tyły pałacu. Jego front wychodzi bowiem na Zatokę Omańską. Choć można go zobaczyć jedynie przez bramę, atmosfera tego miejsca jest uroczysta, a marmurowe chodniki tak czyste, że można by jeść wprost z nich. To dzielnica pełna budynków rządowych, w tym Ministerstwa Finansów Omanu.

Al Alam Palace
Al Alam Palace

Qurum Beach Walk

W przeciwieństwie do Salalah i południowego Omanu, Mascat i północny Oman nie może poszczycić się olśniewającymi plażami. Jeśli jednak szukacie białego piasku, turkusowej wody i palm kokosowych, kołyszących się na wietrze, odwiedźcie Qurum Beach Walk.

Maskat - Qurum Beach Walk
Maskat – Qurum Beach Walk

Przy okazji, kilka słów o strojach kąpielowych w Omanie. O ile pięciogwiazdkowe kurorty prawie nie różnią się zasadami od europejskich, tak publiczne i dzikie plaże rządzą się własnymi prawami. Panowie kąpią się w szortach, panie w leginsach i koszulkach. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce, spotkacie obcokrajowców w bikini, choć nie jest to szczególnie mile widziane, a z niektórych miejsc (na przykład Bimmah Sinkhole) zostaniecie wyproszeni.

Qurum Beach Walk
Qurum Beach Walk

Royal Opera

Budynek Opery Królewskiej w Maskacie warto odwiedzić dwa razy: za dnia i po zachodzie słońca. To nowy nabytek stolicy, otwarty z pompą przy okazji koncertu Placido Domingo w 2011 roku. W upalne dni, opera wygląda, jakby unosiła się na drgającym z gorąca powietrzu, niczym pustynna fatamorgana. Z kolei nocą, rozświetlona, odbija się w marmurowej posadzce jak w spokojnej tafli jeziora. Sprawdźcie repertuar Opery Królewskiej w Maskacie – jakby akurat wystawiali „Alladyna”, nie zastanawiajcie się dwa razy!

Maskat - Royal Opera
Maskat – Royal Opera za dnia
Maskat - Royal Opera
Royal Opera nocą

Fish Market

Targ rybny w Maskacie to jedno z tych miejsc, gdzie najlepiej czuć codzienny rytm Omanu. Położony tuż przy nabrzeżu, od 8:00 rano wypełnia się gwarem handlarzy, zapachem morza i dźwiękiem wagi uderzającej o blat. Na stołach połyskują rekiny, tuńczyki, barakudy, homary i krewetki, a sprzedawcy z dumą prezentują swoje zdobycze z Zatoki Omańskiej.

Maskat - Fish Market
Maskat – Fish Market

W porównaniu do innych targów rybnych, ten w Maskacie jest dosyć skromny. Sprzedawcy cumują łodzie w pobliskim porcie i przywożą świeże ryby na taczkach. Wokół stoisk z rybami plączą się bezdomne koty, szukając atrakcyjnych kąsków. Cena za kilo ryb zaczyna się od 1 OMR (8 zł).

Maskat - Fish Market
Maskat – Fish Market

Z premedytacją dodaję Fish Market na samym końcu, bo przyjechałam tu ostatniego dnia pobytu w Maskacie, tuż przed wylotem do Polski.

Maskat - Fish Market
Maskat – Fish Market

Maskat – Informacje Praktyczne

Przelot do Maskatu

Lot w obie strony z Warszawy do Maskatu (z przesiadką w Niemczech) można znaleźć za 1100 zł linią Oman Air. Bilet warto kupić z 6-miesięcznym wyprzedzeniem, gdy jest najtaniej. Lot z Niemiec do Maskatu trwa sześć godzin, a powrotny godzinę dłużej. Różnica czasu między Polską a Omanem wynosi dwie godziny latem i trzy godziny zimą.

Międzynarodowy Port Lotniczy w Maskacie
Hala odlotów na lotnisku w Maskacie. Tablice są tu dwujęzyczne (arabski i angielski)

Oman Air ma dwie wady: nie informuje o zmianie lotu, więc trzeba sprawdzać status rezerwacji na stronie, a w samolotach prawie nie ma miejsca na nogi. Na plus: smaczny obiad (w cenie) i dwa sezony „Przyjaciół” w rozrywce pokładowej. Również aplikacja Oman Air nie powala na kolana, a rezerwacja nie dość, że nie wyświetla się poprawnie, to ładuje się tak długo, że wygasa ekran telefonu.

Oman Air
Oman Air – lądujemy o świcie

Pogoda w Maskacie

Lata w Maskacie są wyjątkowo upalne, a wręcz nieznośne. Temperatury często przekraczają 40-50°C, a wilgotność nad morzem potrafi być bardzo wysoka. Ubranie przykleja się do ciała od razu po przekroczeniu progu domu. Zimy są łagodne i przyjemne, z temperaturami w granicach 25–30°C. Dlatego to właśnie od listopada do marca trwa najlepszy okres na zwiedzanie.

Mieszkańcy Maskatu przyzwyczajeni są do funkcjonowania w takim klimacie. W ciągu dnia stolica sprawia wrażenie wymarłej, bo nawet jesienią, w połowie października, słupki rtęci skaczą do 35°C. Wychodzą tylko ci, którzy absolutnie muszą. Inni przebywają w klimatyzowanych pomieszczeniach w domu, w pracy i w sklepach.

Souq w Maskacie
Souq w Maskacie ożywa po zmroku

Maskat odżywa po zachodzie słońca, gdy temperatura spada do 25°C. Omańczycy spacerują wówczas po nadmorskiej promenadzie i przesiadują na nielicznych trawiastych skwerach. Koniecznie w gronie rodziny lub przyjaciół, z kahwą w termosie i przy srebrnym pojemniku z daktylami.

Restauracje w Maskacie

Restauracje w Maskacie można znaleźć praktycznie na każdym rogu. Największą popularnością cieszą się tak zwane coffee shops, czyli knajpki na 2-3 stoliki, serwujące bliskowschodni fast food. Obiad w coffee shop kosztuje 20-30 zł od osoby, a wybór dań jest zwykle ograniczony.

Coffee shop Maskat
Typowy coffee shop w Maskacie

Inną sprawą są restauracje. Stołowałam się w czterech polecanych restauracjach w Maskacie i jestem pozytywnie zaskoczona wysokim poziomem dań, obsługą i niższą niż w Polsce ceną. Poniższy przegląd restauracji w Maskacie jest subiektywny, ale mam nadzieję, że pomoże Wam dokonać wyboru.

Rozna

Rozna to restauracja z najwyższej półki, a dostać się tu bez rezerwacji w weekend, przypadający w Omanie na piątek i sobotę, często graniczy z cudem. Urządzona w dawnym forcie, składa się z części ze stolikami, a także z kilkunastu sal prywatnych, dla omańskich rodzin.

Rozna
Maskat – Rozna

Ponieważ nie było wolnych stolików, miałam przyjemność jeść w prywatnej sali, w typowo omańskim stylu, czyli prawie wprost z podłogi. Piszę „prawie”, bo na dywanie do siedzenia leżał dywanik pełniący funkcję stołu, a na nim obrus, czyli folia. Przed wejściem do takiej sali zdejmuje się buty i zajmuje miejsca na dywanie, siadając w taki sposób, aby nie pokazywać podeszw stóp.

Rozna
Rozna

Jedzenie było wyborne! Suszone mięso z rekina i gulasz rybny przyprawiono do perfekcji. Cena również okazała się przyjemna, bo za dwa dania i dwa świeżo wyciskane soki owocowe zapłaciłam mniej niż 150 zł.

Restauracja Rozna: sprawdź menu.

Bait Al Luban

Wśród restauracji polecanych przez obcokrajowców, często pojawia się Bait Al Luban. Wnętrze stylizowane jest na dawne, omańskie domy. W centralnej części restauracji wydzielono przestrzeń dla rodzin omańskich, z miejscami do siedzenia na podłodze. Na zewnątrz ustawiono kilka stolików z widokiem na zadaszony targ rybny i na promenadę nadmorską Corniche.

Bait Al Luban
Bait al Luban

Flagową potrawą Bait al Luban jest shuwa, baranina lub jagnięcina, gotowana przez 24 godziny w liściach bananowych. To również jedna z najbardziej omańskich potraw. Przed posiłkiem, goście częstowani są wodą kadzidlaną, a po jedzeniu mocną kawą z kardamonem i świeżymi, słodkimi daktylami.

Shuwa
Shuwa w Bait Al Luban
Bait al Luban
Bait al Luban

Restauracja Bait al Luban: sprawdź menu.

Ramssa

Ze wspomnianych w zestawieniu restauracji, Ramssa wydaje się najbardziej lokalną. To niewielkie miejsce, urządzone w omańskim stylu, oczywiście z wydzieloną strefą dla rodzin, z dywanami i poduszkami. Podobnie jak w pozostałych restauracjach, również w Ramssa menu jest dwujęzyczne, po arabsku i po angielsku. Tu także można zjeść shuwę, ale i dania z wielbłąda. Te ostatnie smakują całkiem ciekawie.

Ramssa
Ramssa

Restauracja Ramssa: sprawdź menu.

Imperial Kitchen

Do restauracji Imperial Kitchen zawitałam w czwartkowe popołudnie, a więc w przeddzień weekendu. Na szczęście czas oczekiwania ograniczył się do 10 minut i wkrótce zajęłam stolik nieopodal sal dla rodzin. W przeciwieństwie do pozostałych restauracji, sale dla rodzin w Imperial Kitchen to zwykłe stoliki, oddzielone od reszty lokalu przesuwanymi, drewnianymi drzwiami. Wybór dań jest tu ogromny, a menu ma kilkanaście stron. To miejsce w szczególności oblegane przez Hindusów, więc tym razem wśród gości przeważały panie z odkrytymi włosami.

Imperial Kitchen
Imperial Kitchen

Restauracja Imperial Kitchen: sprawdź menu.

Al Diwaniya Omani Sweets

Choć Al Diwaniya Omani Sweets to nie restauracja, znalazła się w zestawieniu nieprzypadkowo. To królestwo omańskiej chałwy, w niczym nie przypominające tej znanej w Polsce. Omańska halva ma konsystencję bardzo gęstego kisielu lub galarety, a w skład wchodzą woda różana i kardamon z dodatkami, na przykład szafranu, miodu, daktyli i fig. W Al Diwaniya Omani Sweets można poczęstować się chałwą i wybrać najlepszy smak. Najdroższa jest chałwa z szafranem – kosztuje 5 OMR (47 zł) za kilogram.

Al Diwaniya Omani Sweets
Al Diwaniya Omani Sweets

Omańską chałwę można przewieźć do Polski. Przechowuje się ją w temperaturze pokojowej, do miesiąca. Warto kupić ją na souqu (zwłaszcza w Nizwie, gdzie wybór jest największy) lub właśnie w Al Diwaniya Omani Sweets. Niestety nie kupicie jej w strefie wolnocłowej na lotnisku w Maskacie (stan na październik 2025).

Omańska chałwa
Najdroższa omańska chałwa z szafranem

Zakupy w Maskacie

A skoro o zakupach mowa, to warto wiedzieć, gdzie zrobić zaopatrzenie w Maskacie, zwłaszcza jeśli wybieracie się w podróż na własną rękę w północnym Omanie. Ceny są niższe niż w Polsce, a wybór bardzo szeroki.

Ikea w Maskacie
Poznajecie logo? 🙂

China Market

Raj dla pań, polujących na abaye lub hidżaby. W outlecie China Market znajdziecie ich setki, jeśli nie tysiące. Kupiłam tu zestaw na całą podróż: szerokie lniane spodnie, luźną białą koszulę i „błyskawiczny hidżab” taniej niż na Temu. Wybór abayi jest tu chyba największy w całym Maskacie, a miejscówkę poleciły mi same Omanki. W szczególności polecam „błyskawiczny hidżab” za 1 OMR (8 zł), który zakłada się jak kominiarkę. To przydatna rzecz dla pań, które nie za bardzo ogarniają hidżab, a chciałyby wyglądać „po omańsku” i móc zwiedzać meczety i muzea.

China Market
China Market w Maskacie – sklep z abayami
Jak się ubrać w Omanie
„Stylóweczka” z China Market, przydatna do zwiedzania meczetów i muzeów w północnym Omanie. Szerokie spodnie, luźna koszula w kwiaty i „instant hijab” – całość za 3 OMR (28 zł).

Lulu Supermarket

Lulu to największa sieć hipermarketów na Bliskim Wschodzie. Sklepy znajdziecie w każdym większym miasteczku w Omanie. Oprócz produktów spożywczych, można tu kupić elektronikę, ubrania, lekarstwa, perfumy, sprzęt AGD a nawet artykuły sportowe na siłownię. Lulu często połączone jest z salą zabaw i salą modlitewną (osobną dla pań i panów), są tu także restauracje (w tym McDonald’s i KFC) i toalety.

Przy okazji, warto wiedzieć, że w toaletach w Maskacie (i ogólnie w Omanie) zazwyczaj nie ma papieru toaletowego. Zgrzewka papieru toaletowego to był zresztą mój drugi, po karcie SIM, zakup w Omanie. Papier znajdziecie tylko przy niektórych większych meczetach, niektórych zamkach i niektórych obiektach turystycznych. Nie bądźcie zaskoczeni toaletami „na Małysza” w wielu restauracjach i stacjach benzynowych!

Lulu Supermarket Maskat Muscat
Przenośne myjnie przed Lulu w Maskacie

Dodatkową zaletą Lulu są duże parkingi. Na parkingach pracują przenośne myjnie samochodowe. Uprzejmi panowie umyją Wam auto w czasie zakupów. A czyste auto w Omanie to konieczność – można tu dostać mandat za brudny samochód.

Parkingi w Maskacie

Podobnie jak prawie w całym północnym Omanie, również w Maskacie zdecydowana większość parkingów jest za darmo. Płaci się jedynie w wybranych miejscach, takich jak okolice Mutrah Souq. Nie ma tu jednak parkomatów, a opłatę uiszcza się przez SMS. Nie chcąc korzystać z płatnego parkingu, wystarczy odjechać kilka metrów dalej i parkować za darmo.

Parkingi w Maskacie
Maskat – aplikacja parkingowa w Corniche

Poruszanie się po Maskacie

Po Maskacie poruszałam się wynajętym autem (Europcar). Przy głównych atrakcjach, takich jak Wielki Meczet Sułtana Qaboosa czy Royal Opera, drogi były czytelnie oznaczone, a znaki dwujęzyczne, po arabsku i angielsku. Nie przypadły mi jednak do gustu nieoznakowane progi zwalniające, fotoradary rozstawione co kilometr i pasy ruchu, urywające się nagle i bez ostrzeżenia.

Maskat
Maskat

Noclegi w Maskacie

Maskat oferuje wiele możliwości noclegowych na każdą kieszeń. Korzystałam z dwóch opcji i obie gorąco polecam:

  • Fort Guesthouse – Typowy omański dom, gustownie urządzony, z poduszkami do siedzenia i matami na ścianach. Położony w bardzo dogodnej lokalizacji, bo zaledwie 10 minut spacerem od promenady nadmorskiej i Mutrah Souq.
  • Swiss Belinn Hotel – Hotel nieopodal lotniska, wygodny, czysty i cichy. W małej kawiarence na parterze sprzedają całkiem smaczny sernik z borówkami za 900 baisa (7 zł).
Maskat - Fort Guesthouse
Maskat – Fort Guesthouse
Fort Guesthouse

Maskat – Podsumowanie

Wybieracie się w podróż na własną rękę do północnego Omanu? Maskat to znakomita baza wypadowa. Pełen atrakcji, przyciąga egzotyką i gościnnością mieszkańców, a przede wszystkim nie został jeszcze skażony turystyką masową.

Przy okazji podrzucam gotowy plan wycieczki na dwa tygodnie:

  • Dzień 1 – Wylot z Warszawy
  • Dzień 2 – Przylot do Maskatu
  • Dzień 3 – Maskat
  • Dzień 4 – Balcony Walk, Al Hamra
  • Dzień 5 – Nizwa
  • Dzień 6 – Bahla, Jabreen
  • Dzień 7 – Wahiba Sands
  • Dzień 8 – Sur
  • Dzień 9 – Tiwi Beach
  • Dzień 10 – Wadi Shab
  • Dzień 11 – Rustaq Loop
  • Dzień 12 – Wylot z Maskatu

Już wkrótce na blogu zagości relacja dzień po dniu – koniecznie zapiszcie na później!

Szukacie pomysłu na egzotyczny wyjazd w czasie polskiej zimy? Sprawdźcie Kenię!

19 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!